Reklama
Reklama
Reklama

Coraz większe wyspy na Wiśle. Rekordowo niski poziom wody [zdjęcia]

Niski stan Wisły jest wyraźnie widoczny również w okolicach Świecia. Z nurtu wyłaniają się coraz większe piaszczyste łachy, które – choć przypominają dzikie plaże – mogą być bardzo niebezpieczne.
Niski stan Wisły sprawia, że na wysokości Świecia z wody wyłaniają się piaszczyste łachy / Fot. Arkadiusz Rulewski
Reklama

Tak niskich wartości wcześniej nie notowano. Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wodowskaz na Wiśle w Chełmnie wskazuje dziś 123 cm, a w Grudziądzu 127 cm.

Niewiele wody jest także na pozostałych odcinkach rzeki w regionie – w Fordonie zanotowano 90 cm, a w Toruniu 86 cm. Kilka dni temu poziom był jeszcze niższy. Dane wodowskazowe mają charakter operacyjny i mogą zmieniać się w ciągu dnia.

Skutki niskiego stanu wody w Wiśle widać także na wysokości Świecia. Z wody wyłaniają się coraz większe wyspy (łachy piaszczyste). Są to naturalne nagromadzenia piasku, żwiru i drobnych kamieni, które nurt przemieszcza, a następnie odkłada w miejscach, gdzie woda płynie wolniej.

Po wzroście poziomu rzeki łachy mogą zostać częściowo lub całkowicie rozmyte, a tworzący je materiał przeniesiony w inne miejsce. Ich położenie i kształt nie są więc stałe.

Ratownicy przestrzegają przed wchodzeniem na odsłonięte łachy. Zagrożeniem są niestabilne, nasiąknięte wodą warstwy piasku, nagłe uskoki dna oraz głębokie rynny z silnym nurtem oddzielające łachę od brzegu.

Miejsce, do którego można dojść przy niskim poziomie rzeki, po niewielkim wzroście wody może zostać odcięte od lądu. Niski stan Wisły nie oznacza też, że jej nurt stał się słaby i bezpieczny.

Przyczyną obecnej sytuacji jest przede wszystkim długotrwały niedobór opadów, również w górnych częściach dorzecza Wisły. Na poziom rzeki wpływają nie tylko warunki pogodowe w naszym regionie, lecz także ilość wody spływającej z południa kraju.

Krótkie i intensywne opady burzowe nie wystarczą, aby trwale poprawić sytuację. Potrzebne są długotrwałe, umiarkowane deszcze, które stopniowo zwiększą wilgotność gleby, uzupełnią zasoby wód podziemnych i podniosą przepływy w rzekach.

Zobacz poniżej zdjęcia (fot. Arkadiusz Rulewski)

a.pudrzynski@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors