Reklama
Reklama
Reklama

Właściciel podpalonego domu prosi świadków o pomoc

- Ekspertyza biegłego z zakresu pożarnictwa jednoznacznie wskazuje, że dom został podpalony – mówi właściciel nieruchomości w gminie Osie, która spłonęła w ubiegłym tygodniu. Straty są bardzo duże.
Budynek uległ całkowitemu spaleniu / Fot. OSP Osie
Reklama

Jak już informowaliśmy, do pożaru doszło w czwartek 8 października około godz. 21.30 w Żurze (gmina Osie).

Działania opóźnił nieco fakt, że droga prowadząca do posesji była zabezpieczona metalowym szlabanem, a wjazdu na jej teren broniła dodatkowo zamknięta brama.

Kiedy strażacy dotarli do budynku, pożar był już mocno rozwinięty. Ogień obejmował cały drewniany obiekt.

Budynek nie był zamieszkany na stałe i pełnił funkcję rekreacyjną. W chwili wybuchu pożaru nikogo nie było w środku. Straty są duże.

- Około 500 tys. zł - szacuje właściciel nieruchomości.

Udało się uratować jedynie część wyposażenia oraz niewielką ilość sprzętu. Całą resztę strawił ogień. W akcji uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej.

- Ekspertyza biegłego z zakresu pożarnictwa jednoznacznie wskazuje, że dom został podpalony – mówi właściciel. - Dlatego zwracam się z prośbą do wszystkich, którzy przejeżdżali tego dnia w godz. 17.00-22.00 w pobliżu mojego domu (po drugiej stronie ulicy hodowli pstrąga) i zauważyli bądź zarejestrowali na kamerach samochodowych stojące na poboczu auta lub przechodzących ludzi o kontakt pod numerem telefonu 603 633 847.

Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał / Fot. OSP Osie

a.bartniak@extraswiecie.pl

Czytaj też: Budynek w ogniu. Strażacy musieli sforsować szlaban i bramę

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors