Psa przywiązano do drzewa w lesie we Fletnowie (gmina Dragacz). Miał założony kaganiec, więc nie mógłby nawet przegryźć smyczy, aby się uwolnić.
- Na amstaffa przypadkowo natknęli się kobieta i mężczyzna, którzy powiadomili policję - wyjaśnia kom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
W sobotę, jak już informowaliśmy w Extra Świecie, zdjęcie psa z pytaniem czy ktoś kojarzy jego właściciela, zamieściła na Facebooku Dorota Krezymon, wójt gminy Dragacz.
Post i sobotni artykuł na naszym portalu spotkały się z żywą reakcją mieszkańców, którzy - często w ostrych słowach - potępili zachowanie właściciela. Gdyby nie przypadek, zwierzę czekała okrutna śmierć z głodu.
- Amstaff przebywa obecnie w schronisku. Policja prowadzi czynności, które mają na celu ustalenie właściciela - mówi kom. Tarkowska.
Policja prowadzi czynności z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. Przewiduje on karę do 3 lat pozbawienia wolności za znęcanie się nad zwierzęciem. Osoby, które rozpoznają psa lub wiedzą, do kogo należał, proszone są o kontakt z komendą w Świeciu pod nr tel. 47 752 52 00.


