Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Krystyna, Małgorzata, Monika

Janusza Dzięcioła witano w Świeciu jak lokalnego bohatera [unikatowe zdjęcia]

Andrzej Bartniak
9 grudnia, 16:31

W natłoku coraz gorszych programów typu reality show wprost trudno uwierzyć, jak wielkie emocje budził w 2001 r. finał pierwszej edycji programu Big Brother. Relację na żywo śledził na Dużym Rynku tłum mieszkańców z burmistrzem na czele. Niespodziewane zwycięstwo odmieniło życie Janusza Dzięcioła, komendanta Straży Miejskiej w Świeciu.

Finałowy odcinek programu oglądał na Dużym Rynku tłum świecian
Fot. Andrzej Bartniak

REKLAMA

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy ze sakli zmian obyczajowych, jakie nastąpiły w ciągu ostatnich osiemnastu lat. Z dzisiejszej perspektywy wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, ale w 2001 r. o programie „Big Brother” rozmawiali prawie wszyscy. Zapewne dlatego, że było to pierwsze polskie reality show. Wśród mieszkańców domu Wielkiego Brata, specjalnie wyselekcjonowanych, znalazł się m.in. Janusz Dzięcioł, którego do programu zgłosiła córka.

Strażnik miejski ze Świecia zdecydowanie wyróżniał się na tle znacznie młodszych uczestników. Początkowo wydawał się dość bezbarwny. Wielu nie wróżyło mu długiego pobytu. Z czasem jednak zyskiwał sympatię widzów swoją naturalnością i szczerością.
REKLAMA

Momentem przełomowym był dzień, w którym każdy z domowników udawał kogoś innego. Okazało się, że Dzięcioł, genialnie parodiujący niezbyt rozgarniętą Karolinę, ma ogromne poczucie humoru i wielki dystans do siebie. To właśnie wtedy zostało ukute powiedzonko „Gulczas, a jak myślisz”, które później Jerzy Gruza wykorzystał jako tytuł swojego filmu z udziałem uczestników pierwszej edycji programu.

Finałowy odcinek programu, wyemitowany 17 czerwca 2001 r., obejrzała ogromna widownia. W Świeciu na Dużym Rynku stacja TVN rozstawiła telebimy. W łączeniach na żywo wypowiadali się mieszkańcy i burmistrz Tadeusz Pogoda. Cała Polska w napięciu czekała na odpowiedź, kto wygra: Manuela czy Janusz?
REKLAMA

Spektakularna była też pierwsza, po zakończeniu programu, wizyta Janusza Dzięcioła w Świeciu. Witano go ze wszystkimi honorami. Po spotkaniu w sali posiedzeń ustawiła się długa kolejka czekających na autograf.   

Zwycięstwo w programie TVN na zawsze odmieniło życie komendanta straży miejskiej. Nie miało to jednak nic wspólnego z wodą sodową. Pozostał do końca tym samym otwartym i prostolinijnym człowiekiem. Po prostu umiejętnie skorzystał na popularności, którą zapewniło mu pierwsze polskie reality show.  
REKLAMA

W najbliższą środę pożegnamy Janusza Dzięcioła, który 6 grudnia zginął w wypadku na przejeździe kolejowym koło Grudziądza. Msza żałobna odbędzie się w kościele p.w. Józefa Oblubieńca na osiedlu Mniszek w Grudziądzu. Pogrzeb z ceromiałem państwowym byłego posła zaplanowano dzień później na cmentarzu w Olsztynie.

a [dot] bartniakatextraswiecie [dot] pl
REKLAMA


Komentarze (1)

Piękny czas....

Żal że już nie wróci.. ..  głębokie wyrazy współczucia dla rodziny  

Odpowiedzi: 0
Redakcja portalu extraswiecie.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa lub dobrych obyczajów. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyliście opinię, która łamie prawo lub dobry obyczaj, powiadomcie nas: redakcja@extraswiecie.pl lub użyjcie przycisku Zgłoś komentarz