W 2021 roku strażacy z OSP Jeżewo otrzymali nowy ciężki wóz marki Scania. Jest on wykorzystywany przede wszystkim podczas akcji gaśniczych. Oprócz niego w garażu stoi średni wóz, przydatny głównie podczas działań związanych z miejscowymi zagrożeniami. Najczęściej chodzi o wypadki i kolizje.
Co istotne, na początku przyszłego roku zostanie on zastąpiony nowym pojazdem. Po co więc druhowie zadają sobie tyle trudu, by zdobyć pieniądze na trzeci samochód?
- Z naszego doświadczenia wynika, że w przypadku wielu zdarzeń najlepiej sprawdzi się lekki wóz operacyjny - mówi Kamil Skrobiszewski, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Jeżewie. - Taki, który pozwoli nam szybko się przemieszczać. Tylko w ciągu ostatnich 20 dni uczestniczyliśmy w czterech akcjach poszukiwawczych. Były one prowadzone głównie na terenach leśnych, gdzie przejazd nawet średnim wozem bywa utrudniony.
Jest jeszcze jeden aspekt mający wpływ na mobilność strażaków.
Do prowadzenia dużych wozów potrzebne jest prawo jazdy kategorii C oraz uprawnienia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Ma je tylko kilku strażaków. Do jazdy samochodem terenowym wystarczy natomiast prawo jazdy kategorii B.
Na obecności takiego pojazdu w garażu mają również skorzystać członkowie młodzieżowej drużyny pożarniczej, która chce coraz aktywniej uczestniczyć w szkoleniach i innych przedsięwzięciach organizowanych przez jednostkę.
To właśnie z tych powodów rozpoczęto zbiórkę plastikowych butelek i puszek po napojach. Strażacy zamierzają zgromadzić 300 tys. opakowań. Za odzyskaną kaucję chcą kupić samochód wart około 150 tys. zł.
Na apel o wsparcie odpowiedziały już dziesiątki osób. Równolegle uruchomiono internetową zbiórkę pieniędzy na wypadek, gdyby nie udało się zgromadzić takiej liczby opakowań.
Butelki i puszki można przynosić bezpośrednio do remizy OSP w Jeżewie. Strażacy dyżurują i odbierają je od mieszkańców w każdą sobotę w godz. 9.00-11.00. Aby usprawnić zbiórkę, przy remizie ustawiono specjalny kontener.
- Ta akcja ma jeszcze jeden, pozafinansowy wymiar - podkreśla Kamil Skrobiszewski. - Budujemy w ten sposób poczucie wspólnoty. Każdy mieszkaniec gminy będzie mógł mieć udział w tym zakupie. Należy pamiętać, że samochód będzie służył nie tyle nam, ile właśnie mieszkańcom.
Jak zaznacza prezes, to dopiero początek realizacji bogatego planu nowego zarządu OSP Jeżewo. W działania mają być mocniej niż dotychczas angażowani także mieszkańcy, którzy nie są związani z jednostką.
Postawę druhów chwali wójt gminy.
- Cieszy mnie każda inicjatywa związana z poprawą bezpieczeństwa - podkreśla Maciej Rakowicz, wójt gminy Jeżewo. - Doceniam zaangażowanie nowego zarządu, który wie, jak realizować swoje marzenia. Na pewno będę wspierał te starania.
Takie wsparcie jest zresztą udzielane na bieżąco, czego dowodem może być wóz, który trafi do jednostki na początku przyszłego roku. Coraz bardziej realnych kształtów nabierają również plany budowy nowej, przestronnej remizy.
WIDEO Policjanci kontrolują okolice szkół. "Apelujemy o rozwagę"

