Reklama
Reklama
Reklama

Parafia w Świeciu ma nowego proboszcza. "Chcę słuchać ludzi"

- Dziś, jak nigdy wcześniej, ludziom zależy na tym, aby ktoś ich wysłuchał - mówi ks. Marcin Baska, nowy proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Świeciu. - Będę się starał być uważnym słuchaczem. Nie będzie to łatwe, bo z natury jestem gadułą - śmieje się.
Ksiądz Marcin Baska, nowy proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Świeciu, ma 54 lata / Fot. Andrzej Bartniak
Reklama

Na plebanii przy ul. Ogrodowej piętrzą się kartony z rzeczami należącymi do nowego proboszcza oraz wikariusza ks. Marka Jażdżewskiego. Obaj przyjechali do Świecia dwa tygodnie temu. Wciąż nie zdążyli się rozpakować, ponieważ pochłonięci codziennymi obowiązkami nie mogą znaleźć czasu na ustawienie mebli i poukładanie książek.

- W pewnym sensie zdumiało nas, jak ciepło zostaliśmy powitani - mówi ks. Marcin Baska, nowy proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Świeciu. - To, że ktoś co jakiś czas przynosi nam jedzenie, jest naprawdę miłe. Obaj szczerze to doceniamy.

Pochodzący z Pelplina ks. Marcin Baska był wcześniej proboszczem w niewielkiej Zagórzycy koło Słupska. Objęcie funkcji proboszcza w Świeciu jest pod pewnymi względami wyzwaniem.

- Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie byłem w Świeciu - zdradza. - Nie znam ani tego miasta, ani tym bardziej specyfiki parafii. Zanim zdecyduję się na jakieś zmiany, chcę najpierw dobrze poznać parafię i oczekiwania wiernych. Nie jestem zwolennikiem gwałtownych rewolucji, bo te zwykle pożerają swoich twórców.

Pytany o to, jak wyobraża sobie pełnienie funkcji proboszcza, odpowiada krótko:

- Traktuję kapłaństwo jako służbę. W dzisiejszych czasach większym problemem niż sprawy materialne są rozterki emocjonalne. Dlatego tak ważna jest umiejętność uważnego słuchania.

Ksiądz proboszcz podkreśla, że chce położyć mocny nacisk na rozwój życia duchowego w parafii. Drogowskazami wyznaczającymi kierunek tego rozwoju mają być dla niego św. Jan od Krzyża i św. Teresa.

- Na tym fundamencie zamierzam budować całą resztę - zaznacza.

Obowiązki w Świeciu ks. Marcin Baska będzie łączył z posługą w Słupsku, gdzie jest kapelanem dość licznej społeczności latynoamerykańskiej.

- O powierzeniu mi tej funkcji zadecydowały biegła znajomość języka hiszpańskiego oraz moja fascynacja Ameryką Południową i Hiszpanią - wyjaśnia proboszcz. - Znam mentalność tych ludzi, wiem, jak do nich dotrzeć i jak rozmawiać o tym, co jest dla nich istotne. Ta wiedza wynika z licznych podróży do Ameryki Południowej, gdzie życie pod wieloma względami różni się od naszego. Nieco inna od europejskiej jest również duchowość Latynosów.

Nowy proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Świeciu ma trzy wielkie pasje. Pierwszą są wspomniane podróże. Pozostałe dwie to muzyka i książki. Jego gust muzyczny jest szeroki - od Bacha po Pink Floyd. Jeśli chodzi o literaturę, najczęściej sięga po publikacje o tematyce filozoficznej i teologicznej oraz po książki podróżnicze.

a.bartniak@extraswiecie.pl

Reklama
Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors