- Artykuł aktualizowany
We wtorek około godz. 14.50 zamaskowany mężczyzna wszedł do kantoru przy ul. Wojska Polskiego w Świeciu. W ręku trzymał przedmiot przypominający broń palną. Zażądał od pracownicy wydania pieniędzy.
Kobieta nie dała się zastraszyć, włączyła alarm i powiadomiła policję. Spłoszony napastnik zabrał portfel z pieniędzmi z sąsiedniego pomieszczenia i uciekł.
- Na podstawie rysopisu policjanci szybko ustalili jego tożsamość oraz w jakim kierunku odjechał samochodem - informuje mł. asp. Małgorzata Frukacz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Kryminalni w trakcie poszukiwań szybko namierzyli i zatrzymali pojazd. Samochodem kierował 66-latek, ale w środku nie było już sprawcy napadu.
- Kierowca został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. Po wykonaniu czynności procesowych został zwolniony - informuje Małgorzata Frukacz.
Dalsze działania funkcjonariuszy doprowadziły do zatrzymania dwóch kolejnych osób: 21-letniego sprawcy i i 25-latka, który mu pomagał.
- Obydwaj to mieszkańcy powiatu świeckiego. Byli już karani i są dobrze znani policji - mówi Małgorzata Frukacz.
Jak się okazało, przedmiot, którego użył podczas napadu 21-latek nie był bronią palną, ale "straszakiem". Mężczyźni jeszcze dziś mają usłyszeć zarzuty w Prokuraturze Rejonowej w Świeciu.
Zobacz poniżej wideo.


