Reklama
Reklama
Reklama

Ignorują zakaz i przechodzą przez lądowisko dla śmigłowców

Osoby beztrosko przechodzące przez lądowisko dla śmigłowców ratunkowych, to nagminny obrazek, na który ze zgrozą spoglądają pracownicy Nowego Szpitala w Świeciu.
Niektórych zakaz nie odstrasza i traktują lądowisko jak chodnik | Fot. Andrzej Bartniak / nadesłane
Reklama

- Niemal codziennie widzę przez okno, jak ludzie, chcąc sobie skrócić drogę do sklepu Rolnik, przechodzą przez lądowisko dla śmigłowców ratunkowych – mówi Czytelniczka pracująca w Nowym Szpitalu w Świeciu. - Nic sobie nie robią z wyraźnych zakazów, które są umieszczone na ogrodzeniu. Nie tylko narażają się na mandat, ale także na niebezpieczeństwo.

Jak podkreśla Czytelniczka, nigdy nie wiadomo, kiedy nadleci śmigłowiec z pacjentem w ciężkim stanie, który musiałby "wisieć" w powietrzu i czekać, aż ktoś znajdzie się poza wyznaczoną strefą lądowania.

Każdy, kto wchodzi na teren lądowisk szpitalnych, a także lądowisk cywilnych wpisanych do ewidencji, narusza przepisy bezpieczeństwa ruchu lotniczego oraz przepisy porządkowe.

Grozi za to grzywna. Jeśli natomiast wejście na przyszpitalne lądowisko uniemożliwi lub opóźni lądowanie śmigłowca LPR, sprawcy może grozić nawet kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Z pewnością przechodzenie przez lądowisko znajdujące się przed szpitalem ułatwia fakt, że część terenu nie jest ogrodzona. Kilkakrotnie kontaktowaliśmy się z Nowym Szpitalem, aby uzyskać komentarz w tej sprawie. Jednak nikt zarządu nie kwapił się, aby przedstawić stanowisko lecznicy.

O zakazie informują tablice umieszczone na ogrodzeniu / Fot. Andrzej Bartniak
Lądowisko jest ogrodzone tylko częściowo / Fot. Andrzej Bartniak

a.bartniak@extraswiecie.pl

WIDEO Napad na kantor i agencję ubezpieczeniową w Świeciu

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors