Reklama
Reklama
Reklama

Strażacy jeszcze w nocy dogaszali pożar w centrum miasta. Zobacz wideo i zdjęcia

Pożar budynku przy ul. Wojska Polskiego w Świeciu postawił na nogi 13 zastępów straży. Akcja trwała jeszcze w piątek w nocy.
Z pożarem walczyło 13 zastępów straży. Część z nich dogaszała ogień jeszcze w nocy | Fot. Eliza Zawaryńska / Sebastian Glaziński
Reklama

Jak już informowaliśmy, zgłoszenie o pożarze budynku przy ul. Wojska Polskiego 98 w Świeciu wpłynęło w piątek o godz. 12.40. W akcji uczestniczyło 13 zastępów państwowej i ochotniczej straży ze Świecia, Gruczna, Wiąga i Warlubia.

Nad miastem unosiły się kłęby gęstego dymu.

- W budynku znajdowały się śmieci, tworzywa sztuczne i meble. Dym potęgowały też materiały użyte do ocieplenia budynku - trzcina i glina - wyjaśnia mł. ogn. Mateusz Ligmanowski ze świeckiej straży pożarnej.

W trakcie pożaru zawaliła się część dachu. Ulica Wojska Polskiego na odcinku od skrzyżowania z ul. Sienkiewicza i Mickiewicza oraz Krasickiego była nieprzejezdna. Kierowców kierowano objazdami sąsiednimi ulicami.

Wieczorem na miejscu pozostawały jeszcze dwa zastępy, które dozorowały pogorzelisko. Wciąż tliły się drewniane elementy konstrukcji, dlatego strażacy co pewien czas polewali je wodą.

- Budynek znajduje się w centrum miasta, dlatego dogaszanie było szczególnie ważne. Pojawiające się zarzewia ognia mogły wzbudzać niepokój mieszkańców - zaznacza Mateusz Ligmanowski.

Pożar budynku w centrum ŚwieciaPożar budynku w centrum Świecia
Wideo: Andrzej Bartniak

Przyczyna pożaru nie jest na razie znana. Niezamieszkały od lat budynek nie był podłączony do prądu, dlatego wykluczono zwarcie instalacji elektrycznej.

Nieruchomość, mimo że znajduje się przy jednej z głównych ulic miasta, od lat popada w coraz większą ruinę. Powodem jest skomplikowana sytuacja własnościowa. Ma kilku współwłaścicieli, którzy nie mogą porozumieć się w sprawie jej dalszego losu.

W budynku wcześniej często szukali schronienia bezdomni. Kilka lat temu doszło tam do pożaru, gdy ogrzewali się, paląc szmaty i kawałki drewna. W 2018 r. na terenie nieruchomości dwukrotnie znaleziono zwłoki bezdomnych mężczyzn - najpierw 71-latka, a później 40-latka.

Aby uniemożliwić wchodzenie do pustostanu, zamurowano wszystkie otwory w budynku. Inspekcja budowlana nakazała też właścicielom rozbiórkę elementów zagrażających bezpieczeństwu.

Wcześniej zniknęła drewniana altana widoczna od strony ulicy oraz część zabudowy na podwórzu, w tym szopa, w której znaleziono ciało drugiego z mężczyzn.

Zobacz poniżej zdjęcia (fot. Eliza Zawaryńska, Amadeusz Weisbrót, Sebastian Glaziński)

Reklama

a.pudrzynski@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors