To, w jaki sposób usunięto wodę z Małego Blankusza i jak zostanie ona ponownie doprowadzona, wzbudziło zainteresowanie Czytelników. Sprawdziliśmy.
- Część wody została po prostu wypompowana. Resztę wybrano razem z osadami, które wywieziono - mówi Aleksandra Arczyńska-Lisek, kierownik Wydziału Gospodarki Odpadami i Gospodarki Wodno-Ściekowej Urzędu Miejskiego w Świeciu.
Ostatniego dnia października zakończyły się prace ziemne, których głównym celem było pogłębienie zbiornika na osiedlu Marianki. Teraz wiele osób obserwujących postępy prac zastanawia się, jak Mały Blankusz zostanie ponownie napełniony wodą.
- Napełnianie rozpocznie się jeszcze w tym roku, gdy zakończy się umacnianie brzegów i zostanie odtworzony rów melioracyjny, którym zacznie spływać woda z górnej części osiedla. Zanim trafi ona do niecki, zostanie podczyszczona w nowym separatorze - wyjaśnia Aleksandra Arczyńska-Lisek.
W tej chwili trudno dokładnie określić, ile potrwa napełnianie Małego Blankusza. Wiele zależy od warunków, jakie przyniosą jesień i zima.
Pogłębianie Małego Blankusza jest częścią inwestycji za 5,9 mln zł, której celem jest stworzenie systemu odprowadzania i retencjonowania wód opadowych. Projekt obejmuje też zagospodarowanie pobliskiego terenu. Powstaną tam m.in. pomost widokowy, tężnia i plac zabaw.

