Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Miłosz, Paweł, Tatiana

Łodzianki ponownie pokonały Jokera bez straty seta

red
13 grudnia, 22:13
Joker wciąż nie może przerwać złej passy. W pierwszym meczu rundy rewanżowej po raz drugi w tym sezonie nasz zespół uległ Grotowi Budowlanym Łódź 0:3 i niestety ponownie rywalki były od „Jokerek” wyraźnie lepsze.
To kolejny z rzędu przegrany mecz Jokera
Fot. Joker Świecie

Najwięcej dobrego można powiedzieć w tym meczu o pierwszym secie, którego Joker mógł, a nawet powinien wygrać, ale podobnie jak w meczu z Legionovią fatalnie rozegrał samą końcówkę partii. Świecianki dobrze rozpoczęły pierwszego seta od prowadzenia 7:3.

Łodzianki szybko jednak wyrównały na 9:9 głównie za sprawą najlepszych tego dnia w całym meczu Zuzanny Góreckiej i Moniki Fedusio. W kolejnych akcjach zespół Grota dwukrotnie wychodził na dwupunktowe prowadzenie, ale za każdym razem Joker skutecznie odpowiadał i gospodynie najpierw doprowadziły do remisu 19:19, a potem wyszły na prowadzenie 21:19.

Niestety, po tym, gdy trener łodzianek poprosił o czas stało się to samo, co w meczu z Legionovią. Joker stracił pięć punktów z rzędu, by przegrywać 21:24. Pierwszego setbola udało się jeszcze obronić dzięki sprytnemu zagraniu Agaty Michalewicz, ale kolejną akcję świecianki przegrały i pierwszy set padł łupem zespołu z Łodzi.

W kolejnych częściach meczu zespół Jokera prezentował się jednak już słabiej. Drugi set zaczął się od bardzo mocnego uderzenie łodzianek, które szybko wyszły na prowadzenie 7:2, a raz za razem punkty dla gości zdobywała całymi seriami Julia Szczurowska.

„Jokerki” stać było jeszcze na pojedynczy zryw i doprowadzanie do remisu 7:7 oraz wyjście na krótkie prowadzeni 9:8. Niestety  był to właściwie ostatni dobry moment w wykonaniu miejscowych. Po kilku skutecznych akcjach, w których punkty zdobywały między innymi Fedusio, Łazowska i Szczurowska, łodzianki momentalnie ponownie „odjechały” na dystans sześciu punktów 16:10. Joker zdołał w pewnym momencie odrobić jedynie połowę strat przy stanie 17:20, ale końcówka seta ponownie była dużo lepsza w wykonaniu rywalek. W decydujących akcjach ponownie punktowały Górecka i Fedusio i łodzianki kontrolując do końca wynik, wygrały tę partię 25:21.

W trzecim secie powróciły koszmary z przeszłości, gdy Joker przegrywając dwie pierwsze partie tracił całkowicie wiarę w wygraną. Rywalki szybko wyczuły, że mogą to spotkanie zakończyć w trzech setach. Już po kilku minutach prowadziły 12:3, a prawdziwe spustoszenie w przyjęciu Jokera siała Julia Szczurowska, która w tym okresie zaserwowała świeciankom aż trzy asy, zdobywając również ważne punkty w ataku. W pewnym momencie łodzianki wygrywały aż 20:6 i pewne się stało, że nie oddadzą Jokerowi ani jednego seta.

W końcówce wynik ratowały jeszcze Maria Luisa Oliveira i Natalia Skrzypkowska i to głównie dzięki nim, Joker nie doznał w tej partii jeszcze większego pogromu, choć porażka 16:25 i tak jest bardzo wysoka. Po meczu swojego rozczarowania nie ukrywała Joanna Sikorska.

- Na pewno bardzo szkoda tego pierwszego seta, bo gdybyśmy go wygrały, mecz mógł się zupełnie inaczej ułożyć. Sami nie możemy zrozumieć dlaczego wciąż przegrywamy te końcówki setów. Mamy w składzie doświadczone zawodniczki, a jednak czegoś w tych decydujących momentach brakuje. Pozostaje mi również w imieniu całej drużyny przeprosić naszych trenerów za naszą postawę w trzecim secie – powiedziała po meczu siatkarka Jokera.

Początek pracy w Świeciu dla Piotra Mateli okazuje się bardzo trudny. Nowy trener w trzech pierwszych meczach nie ugrał nawet seta, choć trzeba zaznaczyć, że grał przeciwko drużynom z czołówki tabeli Tauron Ligi. W tym roku świecianki rozegrają jeszcze jeden mecz – 20 grudnia przyjdzie im zagrać na trudnym terenie w Opolu z beniaminkiem, który już raz w tym sezonie Jokera pokonał.

Joker Świecie – Grot Budowlani Łódź 0:3 (23:25, 21:25, 16:25)

sportatextraswiecie [dot] pl