Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Reklama

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Anita, Eliza, Jacek
  • słabe opady deszczu
    Dzisiaj:
    32°C / 19°C
  • zachmurzenie duże
    Jutro:
    32°C / 20°C
  • zachmurzenie duże
    Pojutrze:
    34°C / 23°C
REKLAMA

Zbigniew Ejankowski: Zdarzają się klienci gotowi zapłacić za meble do kuchni nawet 40 tysięcy złotych

Andrzej Bartniak
3 sierpnia, 20:18

Można zamówić ekskluzywną kuchnię lub szafę na wymiar albo wybrać znacznie tańszą opcję mebli do samodzielnego montażu. Świecka firma Fachowiec elastycznie podchodzi do oferty. - Staramy się być atrakcyjni dla klientów o różnej grubości portfela - mówi właściciel Zbigniew Ejankowski. - Może się to przydać, gdy przyjdą gorsze czasy, a to czeka nas już niebawem.

Aleksandra i Zbigniew Ejankowscy w siedzibie firmy Fachowiec przy ul. 10 Lutego
Fot. Andrzej Bartniak
REKLAMA
REKLAMA

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat profil działalności firmy prowadzonej przez Zbigniewa i Aleksandrę Ejankowskich zmieniał się w zależności od koniunktury.  Niezmienna jest tylko lokalizacja, jedno z dawnych pomieszczeń magazynowych przy ul. 10 Lutego w Świeciu.

Przez kilka lat Ejankowscy prowadzili komis meblowy oraz sprzętu AGD i RTV. Równolegle Zbigniew Ejankowski, z wykształcenia szkutnik, świadczył drobne usługi stolarskie w zasadzie ograniczające się tylko do cięcia płyt. Przyszedł jednak moment, że do komisu coraz rzadziej zaczęli zaglądać klienci.

REKLAMA
REKLAMA

- Wielu wolało kupić nową pralkę niż używaną, dobrej marki - wspomina właściciel firmy Fachowiec. - To samo zjawisko dotknęło mebli. Szczęśliwym trafem zacząłem mieć coraz więcej zleceń stolarskich, zwykle związanych z zabudową wnęk. W pewnym momencie było ich już tak dużo, że uznaliśmy z żoną, że pora zamknąć komis i całkowicie poświęcić się meblom.

W ten sposób przed siedmioma laty Zbigniew Ejankowski rozpoczął nowy etap w swoim życiu zawodowym. Lista świadczonych usług jest długa. Obok mebli kuchennych oferuje też zabudowę wnęk, meble biurowe, blaty i cięcie płyt. W przypadku mebli można przyjść z własnym projektem lub zdać się na pomoc jego i żony Aleksandry.

REKLAMA
REKLAMA

- Większość osób doskonale wie, jakiego efektu oczekuje - mówi Ejankowski. - I są to stosunkowo proste zlecenia. Bywa jednak, że klient ma masę wątpliwości, a zdarza się i tak, że dostarcza źle wykonany projekt, w którym wymiary podanych mebli nie zgadzają się z wymiarami ścian. Przyjeżdżam na montaż i okazuje się, że dwie szafki nie mieszczą się, bo projektant nie wziął pod uwagę grubości ścianek. Na szczęście takie historie zdarzają się dość rzadko.

Właściciel firmy nie kryje, że ma sporo obaw o to, co przyniosą najbliższe miesiące.

- Wszyscy wykorzystujący w swojej działalności duże ilości prądu boją się podwyżki cen energii - podkreśla. - Przy wzroście rzędu ponad 100 proc. musi się to odbić na kosztach.

REKLAMA
REKLAMA

To nie jedyna troska branży meblarskiej. Znacznie poważniejszym zmartwieniem jest spodziewane, jeszcze w tym roku, spowolnienie w budownictwie. Jeśli przestaną powstawać nowe bloki i domy, ludzie przestaną potrzebować nowych kuchni i szaf.

- Staramy się być elastyczni i biorąc pod uwagę taką sytuację oferujemy meble także do samodzielnego montażu - wyjaśnia Zbigniew Ejankowski. - To sporo tańsza opcja, która w miarę pogarszającej się sytuacji może zyskiwać na popularności. Liczę się z tym, że przez jakiś czas może być znacznie mniej klientów gotowych zapłacić za urządzenie kuchni 30 czy 40 tys. zł, bo i na takie meble miałem zamówienie.

a [dot] bartniakatextraswiecie [dot] pl

Artykuł powstał we współpracy z firmą Fachowiec w Świeciu.

REKLAMA

REKLAMA