Tylko wczoraj policjanci zabezpieczali miejsca ośmiu kolizji na drogach powiatu świeckiego.
Do czterech z nich doszło na terenie Świecia.
W rejonie ul. Żwirki i Wigury podczas wymijania zderzyły się Toyota i Ford Transit. Przy Dużym Rynku kierowca mercedesa, cofając, uderzył w zaparkowanego Peugeota, a na ul. Marii Konopnickiej kierujący Audi nie zachował właściwej odległości od poprzedzającego pojazdu i najechał na tył mercedesa.
Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Do ostatniego ze zdarzeń na terenie miasta doszło po godz. 20.20 na rondzie w rejonie ul. Laskowickiej. Uczestniczył w nim 14-latek jadący hulajnogą elektryczną. Nastolatek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i przewrócił się. Został przewieziony do szpitala. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń - wyjaśnia kom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Do kolejnych trzech zdarzeń doszło na autostradzie A1.
Najpierw policjanci pracowali w Gajewie (gmina Nowe), gdzie podczas jazdy w BMW pękła tylna opona. 25-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne.
Podobna kolizja miała miejsce na wysokości miejscowości Bąkowo (gmina Warlubie).
- W tym przypadku przyczyną utraty panowania nad pojazdem było zasłabnięcie kierowcy. Sytuacja mogła okazać się tragiczna, ponieważ 35-latek kierował ciężarową Scanią. Mężczyzna nie odniósł obrażeń, jednak ze względu na stan zdrowia został przewieziony do szpitala - informuje kom. Tarkowska.
Kolejne zdarzenie miało miejsce na bramkach wjazdowych na A1 w Warlubiu. Tam kierujący ciężarówką, 45-letni mieszkaniec Kowalewa Pomorskiego, podczas przejazdu przez bramki uszkodził rogatki.
W tym samym czasie policjanci z posterunku w Osiu obsługiwali zdarzenie w Zalesiu Szlacheckim.
- Jak ustalili mundurowi, 42-letni kierowca ciężarówki zasnął za kierownicą, w wyniku czego wywrócił pojazd przewożący drewno - mówi Joanna Tarkowska.



