Reklama
Reklama
Reklama

Jedna sprawa w sądzie, w innej nastolatek usłyszał zarzut. Rodzina ujawnia kulisy zajścia

Po publikacjach Extra Świecie pojawiają się kolejne informacje o tym, co działo się przy orliku przy SP nr 8 na Mariankach. Jedna z rodzin opowiedziała nam, co ją spotkało.
Obecny monitoring nie zawsze jest skutecznym w ujawnianiu chuligańskich wybryków. Niedługo powinno się to zmienić / Fot. Andrzej Bartniak
Reklama

Poruszona podczas ostatniej sesji sprawa agresji i wandalizmu placu zabaw i na orliku przy Szkole Podstawowej nr 8 w Świeciu oraz artykuły w Extra Świecie na ten temat odbiły się szerokim echem. W przestrzeni publicznej pojawiło się wiele uwag i opinii.

Jak wynika z informacji policji, nie do końca jest prawdą, że młodzież sprawiająca tam najwięcej problemów pozostaje całkowicie bezkarna.

Oczywiście nie wszystkie naganne zachowania spotkały się z konsekwencjami, bo nie zostały zgłoszone, ale część z nich doczekała się finału, jakiego można by oczekiwać.

- W 2025 roku ustalono dane 15-latka, który rozbił szybkę od alarmu - mówi kom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu. - Natomiast w kwietniu tego roku ustalono personalia 15-latka, który zaczepiał dzieci na placu zabaw. W związku z jego demoralizacją sprawa trafiła do sądu dla nieletnich.

Z konsekwencjami swoich czynów zapewne będzie musiał się też liczyć 16-latek, który 22 kwietnia użył gazu pieprzowego. Wprawdzie nie stało się to na samym placu zabaw, ale było ściśle związane z tym miejscem.

- Na razie postawiono mu zarzut kierowania gróźb karalnych - wyjaśnia kom. Joanna Tarkowska. - Postępowanie jednak trwa i prawdopodobnie pojawią się też inne zarzuty. Na tym etapie nie mogę zbyt wiele zdradzić.

Z naszą redakcją skontaktowała się rodzina poszkodowana podczas tego zajścia. Dzięki temu lepiej znany jest przebieg zdarzenia, o którym zrobiło się głośno. Nastolatek zaatakował dorosłą osobę. To nie jest codzienność na naszych ulicach.

- Około godziny 18.30 mąż otrzymał od swojej siostry wiadomość o treści: "Pilne. Idź na orlik po syna" - opowiada pani Monika (imię zmienione). - W tym czasie byliśmy na szkolnym boisku "ósemki". Natychmiast udaliśmy się na orlika. Syn był bardzo zdenerwowany. Powiedział, że znowu mu grożono. Miał przeprosić pewnego chłopaka. Usłyszał, że jeśli tego nie zrobi, to go "dojadą".

Chodziło o incydent, który miał miejsce sześć dni wcześniej, gdy jeden z synów pani Moniki został zaatakowany przez pewnego chłopaka. W obronie stanął jego starszy brat, który także był na boisku. W jego kierunku również padły groźby.

Mąż pani Moniki, chcąc wyjaśnić sytuację zarówno tę z 16, jak i z 22 kwietnia, poszedł za grupą nastolatków, która w tym czasie opuściła już orlika i udała się w kierunku Galerii Marianki.

Tam mężczyzna został zaatakowany gazem. Był zmuszony wziąć dwa dni urlopu, bo miał problemy ze wzrokiem i oddychaniem.

Całe zajście jest dość dobrze udokumentowane. Są świadkowie oraz nagrania. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie dla nieletnich.

Reklama

Jak już informowaliśmy, gmina zamierza zamontować kamerę monitoringu przy placu zabaw i orliku koło SP nr 8 na Mariankach.

- Podjęliśmy taką decyzję po sygnałach od mieszkańców. Pojawi się ona na placu zabaw na przełomie czerwca i lipca - zapewnia Krzysztof Kułakowski, burmistrz Świecia. - Regularnie pojawiają się w tym miejscu patrole straży miejskiej, ale zapewniam, że będzie ich jeszcze więcej - deklaruje burmistrz.

a.bartniak@extraswiecie.pl


Zespół Szkół Menedżerskich w Świeciu - zostań naszym uczniem!
Oferujemy:

  • świetnie wyposażone sale dydaktyczne
  • wykwalifikowaną i zaangażowaną kadrę
  • przyjazne i bezpieczne środowisko
Zespół Szkół Menedżerskich w Świeciu - zostań naszym uczniem!Zespół Szkół Menedżerskich w Świeciu - zostań naszym uczniem!
Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors