W czwartek po godz. 20.00 mężczyzna pracujący przy rozładunku kontenerów w Mondi przyniósł 20-centymetrowego gada. Okazało się, że kontener z papierem trafił do Izraela, a potem wrócił do Świecia pusty. Chociaż niezupełnie, bo w środku hasało sobie tajemnicze stworzenie.
- Pierwszy raz widziałem taką jaszczurkę na oczy – przyznaje Tomasz Karpiński ze Straży Miejskiej w Świeciu. - Od razu wiedziałem, że nie żyje w Polsce. Przez noc trzymaliśmy ją w akwarium i ogrzewaliśmy lampą.
REKLAMAW piątek rano powiadomiono powiatowego i wojewódzkiego lekarza weterynarii. Posiłkując sie internetem, ustalono, że jaszczurka to prawdopodobnie hardun.
- Zawieźliśmy „gościa” z Izraela do ogrodu zoologicznego w Myślęcinku. Tam powiedziano nam, że to scynk, gatunek jaszczurki, żyjącej m.in. na Bliskim Wschodzie – mówi Tomasz Karpiński.
Gad jest wyziębiony, ale poza tym jest w niezłej formie. Po kwarantannie dołączy do innych jaszczurek tego gatunku w Myślęcinku.
Scynk w całej okazałości / Fot. nadesłane