Od 5 lutego trwa kolejna faza lodołamania w dolnym biegu Wisły. Dziś lodołamacze kruszyły lód w okolicach Nowego w powiecie świeckim, przygotowując rzekę na nadejście trwałej odwilży i spływ kry z południa kraju.
- Sytuacja jest stale monitorowana pod kątem bezpieczeństwa załóg i warunków hydrologicznych - informuje Bogusław Pinkiewicz z zespołu komunikacji Wód Polskich.
Głównym zadaniem lodołamaczy jest zapobieganie powodziom zatorowym – zjawisku szczególnie niebezpiecznemu w okresie przejściowym między zimą a wiosną.
Płynąca z nurtem rzeki kra lodowa często zatrzymuje się w przewężeniach lub na zakolach, tworząc zatory działające jak naturalne tamy.
W takich miejscach poziom wody powyżej zatoru może gwałtownie rosnąć, co stwarza ryzyko przerwania wałów przeciwpowodziowych i zalania okolicznych terenów.
Lodołamacze rozbijają zatory i kruszą pokrywę lodową, tworząc w rzece rynnę lodową, która umożliwia swobodny spływ wody i lodu w kierunku morza.
Dzięki temu zmniejsza się także zagrożenie dla infrastruktury hydrotechnicznej i transportowej – ostre bryły lodu mogłyby uszkodzić mosty, nabrzeża czy porty rzeczne.
Utrzymanie drożności dolnej Wisły pozwoli na bezpieczne odprowadzenie kry napływającej z górnych partii rzeki w czasie odwilży.
Zobacz poniżej zdjęcia






a.pudrzynski@extraswiecie.pl
Zdjęcia Jan Plit
Wakacje na czterech kółkach – praktyczny poradnik dla podróżujących po Hiszpanii
Hiszpania to fascynujący kraj oferujący turystom niezwykłe bogactwo krajobrazów oraz kultury. Podróżowanie własnym samochodem pozwala odkryć ukryte skarby tego regionu bez pośpiechu. Nie musisz martwić się o sztywne i często…

