Do wypadku doszło w poniedziałek 12 lipca około godz. 17.15 (pisaliśmy o tym tutaj).
- Z informacji zebranych przez funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia wynika, że kierowca samochodu osobowego nie poruszał się z nadmierną prędkością, ani nikogo nie wyprzedzał – wyjaśnia asp. Julia Świerczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Ford focus na świeckich numerach rejestracyjnych zaczął powoli zjeżdżać na przeciwległy pas ruchu przed nadjeżdżającym tirem. Nie był to gwałtowny manewr.
Doszło do czołowego zderzenia.
- Kierowca ciężarówki nie miał możliwości, aby w porę skręcić i uniknąć czołowego zderzenia – zwraca uwagę Julia Świerczyńska.
REKLAMA
W wypadku na krajowej "piątce" w Wiągu koło Świecia zginął 40-letni Ukrainiec. Był zakleszczony w aucie. Z relacji strażaków wynika, że lekarz stwierdził zgon zaraz po wydobyciu go z wnętrza roztrzaskanego samochodu.
- Na razie nie wiadomo, dlaczego kierowca forda zjechał na drugi pas ruchu. Podejrzewamy zasłabnięcie lub zaśnięcie w trakcie jazdy. Być może wyjaśni to sekcja zwłok – mówi Julia Świerczyńska.
Kierowca ciężarówki marki MAN był trzeźwy.