Reklama
Reklama
Reklama

Trup i lejąca się woda na dworcu. Ktoś przesadził w zgłoszeniu

Zgłoszenie brzmiało alarmująco – prawdopodobnie nieżyjący człowiek i zalany dworzec w Laskowicach. Kiedy na miejsce dotarli strażacy, okazało się, że sytuacja jest mniej dramatyczna.
Zalana poczekalnia na dworcu w Laskowicach / Fot. OSP Jeżewo i OSP Osłowo
Reklama

W czwartek, tuż po godz. 16.00, komenda straży pożarnej w Świeciu otrzymała zgłoszenie o zalanym dworcu i peronach w Laskowicach oraz o lejącej się wszędzie wodzie. Przekazano też, że na dworcu znajduje się mężczyzna, który się nie rusza i może potrzebować natychmiastowej pomocy. Zgłaszająca osoba nie wykluczała nawet, że mężczyzna może już nie żyć.

- Najwyraźniej kogoś poniosła wyobraźnia, bo sytuacja nie do końca zgadzała się z tą przekazaną w zgłoszeniu - mówi asp. Marcin Borucki ze świeckiej straży pożarnej.

Na miejsce udały się trzy zastępy straży pożarnej ze Świecia, Jeżewa i Osłowa, policja oraz pracownicy wodociągów.

Okazało się, że doszło do uszkodzenia zaworu w toalecie i woda zalała poczekalnię.

- Strażacy użyli mioteł do jej usunięcia, bo poziom był za niski, aby użyć pompy. Nie potwierdziły się informacje o tym, że zalany jest cały budynek dworca i perony ani o mężczyźnie potrzebującym pomocy - wyjaśnia Marcin Borucki.

Strażacy zakończyli działania po niespełna 50 minutach.

WIDEO Babę zesłał Bóg, czyli o kobiecych sprawach przy kawie

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors