Informacja o pożarze w budynku wielorodzinnym zawsze mobilizuje zwiększone siły. W tym przypadku natychmiast skierowano do działań pięć zastępów.
- Po dojeździe na miejsce nie zauważono na zewnątrz oznak pożaru - informuje mł. ogn. Mateusz Ligmanowski ze świeckiej straży pożarnej. - Nie był to jednak fałszywy alarm. Spod drzwi jednego z mieszkań wydobywał się dym.
Jeszcze przed przyjazdem służb ratowniczych, mieszkańcy budynku ewakuowali się. Nie było natomiast wiadomo, co dzieje się wewnątrz lokalu, w którym zauważono ogień. Strażacy otworzyli drzwi siłowo.
- Na palącą się kanapę skierowano jeden strumień wody - mówi Mateusz Ligmanowski.
Prawdopodobnie przyczyną pożaru były niedopałek papierosa lub ładująca się komórka.
Jak wybrać idealne łóżko do sypialni – przewodnik po łóżkach tapicerowanych i kontynentalnych
Łóżko to najważniejszy mebel w sypialni - spędzamy na nim około jedną trzecią życia, więc jego wybór ma bezpośredni wpływ na jakość snu i zdrowie kręgosłupa. Współczesny rynek oferuje dwa…

