W ubiegłym tygodniu z wielkim zaskoczeniem przyjęto wiadomość, że z końcem maja swoją karierę w roli wójta gminy Lniano kończy Rafał Pilarski. I to już po dwóch latach od objęcia urzędu (kolejne wybory samorządowe odbędą się w 2029 r.).
Rafał Pilarski, który po ostatnich wyborach zastąpił na tym stanowisku wieloletnią wójt Zofię Topolińską, motywuje swoją decyzję stanem zdrowia.
W ciągu 90 dni komisarz wyborczy ogłosi nowe wybory wójta. Do tego czasu gminą będzie zarządzała prawdopodobnie Katarzyna Jędrzejewska, zastępca wójta.
Wraz z pojawieniem się informacji o rezygnacji Rafała Pilarskiego ruszyły spekulacje na temat tego, kto mógłby go zastąpić. Wielu mieszkańców zastanawia się, czy o fotel wójta ponownie będzie zabiegała Zofia Topolińska, która rządziła gminą Lniano przez trzy dekady.
Co na to była pani wójt?
- Myślę, że ten rozdział już zamknęłam - mówi Zofia Topolińska. - Wiem, że w pewnych sytuacjach używanie słowa "nigdy" jest ryzykowne, ale nie sądzę, aby pojawiły się powody, dla których chciałabym do tego wracać.
Zofia Topolińska nie ukrywa, że potrzebowała trochę czasu, aby oswoić się z przegraną. To nigdy nie jest łatwe, zwłaszcza dla kogoś, kto tak mocno i tak długo był związany ze swoją pracą.
- Nadszedł już czas, żeby cieszyć się emeryturą - podkreśla. - Sądzę, że chętnych na stanowisko wójta nie zabraknie. Sytuacja jest dość komfortowa dla tych, którzy zdecydują się kandydować. Mimo to nie widzę siebie w tym gronie.
Niespodziewana decyzja wójta Lniana. Niebawem pożegna się z urzędem
Tylko do końca maja Rafał Pilarski będzie wójtem gminy Lniano. Dlaczego tak nagle zrezygnował z funkcji?
Jest decyzja w sprawie budowy kolejnego marketu w Świeciu
Wojewoda ustosunkował się do protestu złożonego przez grupę mieszkańców, którzy nie chcieli, aby w sąsiedztwie ich domów stanął market Dino.

