Anita Koprowska, prezes Fundacji Makowo w Świeciu, poinformowała o zakończeniu swojej działalności w organizacji, z którą była związana przez ostatnich 10 lat. Fundacja Makowo znana jest przede wszystkim z remontowania pokoi dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej. Prowadzi również sklep charytatywny przy ul. Mickiewicza w Świeciu.
Informację o swojej decyzji Anita Koprowska przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Po 10 latach wspólnej drogi podjęłam bardzo trudną decyzję o odejściu z Fundacji. Przez te lata oddałam jej ogromną część swojego życia, czasu, zdrowia i serca – czytamy we wpisie zamieszczonym przez Anitę Koprowską na facebookowym profilu Fundacji Makowo.
Jak podkreśla, przez lata wierzyła, że odpowiedzialność za funkcjonowanie organizacji będzie rozłożona na wszystkich zaangażowanych w jej działalność.
Niestety, od dłuższego czasu czuję, że ciężar prowadzenia Fundacji spoczywał głównie na moich barkach. Najbardziej boli mnie to, że gdy trzeba pracować, walczyć o podopiecznych i rozwiązywać problemy, często jestem sama. Gdy przychodzą sukcesy, nagrody i zdjęcia, chętnych do stania w pierwszym rzędzie nie brakuje. Nie tak wyobrażałam sobie partnerstwo i przyjaźń – zaznacza.
W swoim oświadczeniu Anita Koprowska podkreśla, że odchodzi bez złości, ale z dużym poczuciem rozczarowania.
Dziękuję za wspólne lata, jednak nie mam już siły dźwigać odpowiedzialności za kilka osób. Życzę Fundacji wszystkiego dobrego, ale dziś wybieram szacunek do własnej pracy i samej siebie – napisała.
Była prezes zwraca również uwagę na brak wsparcia, którego sama doświadczała, gdy pojawiały się problemy i kryzysy.
W trudnych chwilach zawsze starałam się być obok Was. Gdy pojawiały się kryzysy, problemy i odpowiedzialność, nie odwracałam się plecami. Pomagałam, wspierałam i brałam na siebie więcej, niż powinnam. Dlatego tym bardziej boli mnie, że kiedy sama potrzebowałam wsparcia, tak często spotykałam się z obojętnością – podkreśla.
Decyzja dojrzewała w niej od dłuższego czasu.
Myślałam, że fundację tworzą przede wszystkim ludzie. Jeśli przestaje się słuchać tych, którzy każdego dnia wkładają w nią serce, wcześniej czy później odchodzą. I właśnie to dzieje się od dłuższego czasu. Dziś odchodzę również ja – zmęczona ciągłą walką, rozczarowana brakiem odpowiedzialności i smutna, że dobro, które miało nas łączyć, przestało być dla wszystkich tak samo ważne – napisała Anita Koprowska.
Na razie nie wiadomo, kto przejmie obowiązki po dotychczasowej prezes i jak zmiany wpłyną na dalsze funkcjonowanie Fundacji Makowo.

