Alarm wszczęto w niedzielę o godz. 20.16. Świadkowie zdarzenia powiadomili służby ratownicze, że 31-letni mężczyzna wskoczył z pomost do wody i nie wypłynął.
Pierwsi ratownicy pojawili się na plaży po dziewięciu minutach od wezwania.
- Znajdujący się w pontonie strażacy z OSP Nowe przy pomocy bosaków przeczesywali dno w miejscu wskazanym przez świadków - informuje st. asp. Marcin Klemański ze świeckiej straży pożarnej.
Natychmiast do działań zadysponowano także specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Bydgoszczy oraz ratowników Wdeckiego WOPR i WOPR w Chełmnie.
W trakcie dojazdu służb 31-letni mężczyzna został wydobyty z wody. Nastąpiło to po 34 minutach od wezwania.
Prowadzona na zmianę przed strażaków i ratowników medycznych resuscytacja krążeniowo-oddechowa trwała prawie pół godziny.
- Niestety mimo wielkiego wysiłku nie udało się uratować życia tego mężczyzny - mówi st. asp. Marcin Klemański.
Kąpielisko w Nowem jest strzeżone. Ratownicy zakończyli jednak pracę o godz. 18.00.

