Rodowity świecianin od zawsze związany był z prawą stroną sceny politycznej. Jedni zapamiętają go jako szkolnego katechetę, innym kojarzyć się będzie przede wszystkim z działalnością społeczno-polityczną. Kilkakrotnie ubiegał się o fotel burmistrza Świecia. Walczył także o miejsce w Sejmie z listy Zjednoczonej Prawicy. Realizował się jako radny powiatowy.
Od wielu lat zmagał się z chorobą nowotworową. Nie robił z tego tajemnicy. Zostawił trójkę dzieci.
a.bartniak@extraswiecie.pl