- Przecież auto pozostawione tak blisko skrzyżowania stanowi realne niebezpieczeństwo - zwraca uwagę Czytelnik. - Informowałem o tym policję i straż miejską, ale nie doczekałem się żadnej reakcji. Ten samochód pozostawiono u zbiegu ulic Młyńskiej i Południowej kilka miesięcy temu.
Komendant straży miejskiej nie zgadza się z zarzutem, że zlekceważono interwencję mieszkańca.
REKLAMA
- Zanim zostaną podjęte jakiekolwiek działania trzeba ustalić, do kogo należy ten samochód - tłumaczy Roman Witt, komendant Straży Miejskiej w Świeciu. - A to, wbrew pozorom, nie jest takie proste. Bywa, że pojazd kilkukrotnie zmienia właściciela, a żaden z nich nie dopełnia obowiązku poinformowania wydziału komunikacji o zbyciu auta. W takiej sytuacji dotarcie do faktycznego właściciela może zająć nawet kilka miesięcy. Zwłaszcza, gdy okaże się, że przebywa za granicą.
Podobne procedury obowiązują zarówno policję, jak i straż miejską.
REKLAMA
Jak informuje Roman Witt w ciągu roku straż miejska ma kilkunaście podobnych interwencji. W momencie, gdy samochód przestał być dobrem luksusowym, jak to było przed laty, jest coraz więcej porzuconych pojazdów.
Aktualizacja
Po publikacji artykułu z naszą redakcją skontaktował się właściciel samochodu, który zapewnił, że został on już usunięty z tego miejsca.