O planowanym powrocie handlu produktami rolnymi na Dużym Rynku pisaliśmy w Extra Świecie kilkanaście dni temu (patrz artykuł poniżej).
21 października ubiegłego roku weszła w życie ustawa dająca ułatwienia w prowadzeniu handlu w piątki i soboty przez rolników i ich domowników. Zobowiązała ona gminy do wyznaczenia miejsca, w którym taka bezpłatna działalność mogłaby się odbywać.
W Świeciu wybór padł na Duży Rynek, a to oznacza, że po wielu latach znowu ujrzymy tam stragany. W piątki pohandlować będzie można w godz. 8-16, a w soboty od 8.00 do 14.00.
Zgodnie z przepisami, w ten sposób handlować będzie można tylko produktami rolnymi, spożywczymi i rękodziełem wytworzonym w gospodarstwie sprzedającego. Wyklucza się więc możliwość sprzedaży warzyw czy owoców kupowanych na giełdzie lub innych produktów, takich jak odzież czy obuwie.
- Z jednej strony cieszę się, że będą ułatwienia dla rolników, ale z drugiej mam poważne wątpliwości czy takie ułatwienie wprowadzi gmina - mówił podczas środowej sesji Bogdan Tarach, radny i sołtys Kozłowa. - Uważam, że jako gmina będziemy dzielić rolników.
Radny zastanawiał się, jak handlujący wjadą na płytę Dużego Rynku ze swoim towarem.
- Zaraz pewnie usłyszymy o plamach oleju - prognozuje. - Poza tym mam informację że na Mariankach jest 21 rolników, którzy mogliby skorzystać z ulgi, takiej jak na Dużym Rynku, ale nie dostaną jej, bo to targowisko, podobnie jak miejsce przy ul. Kościuszki, nie będzie objęte ulgą. Poza tym na Mariankach mają swoich stałych klientów – argumentował Bogdan Tarach.
Radny zwrócił też uwagę na problem ewentualnego parkowania, ponieważ rolnik – zgodnie z obowiązującymi zasadami – chcąc postawić auto w pobliżu rynku, musiałby wykupić bilet w parkomacie. Jednocześnie Bogdan Tarach zapowiedział, że w przypadku przyjęcia przez radę uchwały, zaskarży ją do nadzoru wojewody.
- Przecież to od klientów zależy, gdzie i od kogo będą kupować. Zobaczymy, jak to wszystko zafunkcjonuje. Na pewno trzeba przyjrzeć się kwestii swobodnego dojazdu na rynek – stwierdził Sebastian Glaziński.
- Cieszę się że taki projekt uchwały będzie przyjęty. Na pewno przyjrzymy się realizacji uchwały i ją zaktualizujemy, ale teraz w końcu pojawia się realna szansa na ożywienie Dużego Rynku. Oprócz załatwienia kredytu w bankach zlokalizowanych przy Dużym Rynku, ludzie w końcu kupią coś świeżego do jedzenia – mówił radny Tomasz Szamocki.
- Dajmy temu czas, nie zakładajmy od razu, że ktoś będzie niezadowolony – apelował radny Ariel Stawski.
Ostatecznie, przy 17 głosach za i 3 wstrzymujących (Bogdan Tarach, Adam Kufel i Jerzy Klonowski - poprzednio pojawił się błąd, podaliśmy, że wstrzymał się Tomasz Szamocki, który był "za"), uchwała została przez radę przyjęta. Handel na Dużym Rynku powinien rozpocząć się za dwa tygodnie.
redakcja@extraswiecie.pl