Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Reklama

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Angeliki, Honorata, Mikołaj
REKLAMA

Świąteczna demolka przy Sienkiewicza

red
18 grudnia, 19:25
Kapitalną niespodziankę przed świętami sprawili swoim kibicom zawodnicy Futsalu Świecie, wskakując na fotel lidera II ligi po pierwszej rundzie rozgrywek.
Świecianie sprawili kibicom kolejną miłą niespodziankę
Fot. nadesłane

Mecz zaczął się doskonale dla świecian, którzy już po dwunastu minutach prowadzili 4:0. Wynik otworzył Tomasz Wiśniewski po podaniu Marcina Wanata. Przy drugim golu znów asystował „Mały”, a do siatki trafił Piotr Kaczkowski. Na 3:0 podwyższył Adam Kolmajer, a czwartego gola w 12 minucie dołożył Patryk Kiełpiński po podaniu „Erniego”.

Goście na pierwszą bramkę czekali do 12 minuty, gdy podanie Krzysztofa Pakosza wykorzystał Tomasz Majchrzak. Świecianie odpowiedzieli jednak kolejnymi trafieniami – Macieja Góry i Mateusza Komura. Goście w 19’ minucie zmniejszyli jeszcze straty do czterech goli po trafieniu Przewoźnego.

Druga połowa zaczęła się dla Futsal Świecie dużo gorzej. Inicjatywę przejęli zawodnicy z Gostynia, którzy zdobyli dwie bramki po strzałach Muchy i Pakosza (asysta bramkarza Wolsztyniaka).

Gospodarze przez pierwszą część drugiej połowy przeżywali mały kryzys i wydawało się, że zwycięstwo zacznie wisieć na włosku. Wtedy jednak świecianie momentalnie włączyli jakby wyższy bieg i w ostatnich dziesięciu minutach meczu urządzili sobie istną kanonadę, wygrywając ten fragment 9:0 i ze stanu 6:4 doprowadzając ostatecznie do spektakularnej wygranej 15:4.

Ostatnie minuty to jak sam wynik wskazuje absolutna dominacja Futsal Świecie, choć trzeba sobie powiedzieć, że goście nie zasłużyli sobie na tak srogi łomot, gdyż dość sługo utrzymywali przyzwoity rezultat 4:6. Tym samym świecianie po raz drugi z rzędu strzelili rywalom „dwucyfrówkę”, a po raz pierwszy dokonali tego w meczu ligowym.

Futsal Świecie – Futsal Gostyń 15:4 (6:2)

Bramki:

Futsal Świecie: Wiśniewski 7’, Kaczkowski 8’, Kiełpiński 12’, Góra 16’, 38’ Komur 19’, 34’, 39’, Kolmajer 10’, 35’, Ernest 31’, 38, Bocian 38’, 38’ jeden gol samobójczy  

Futsal Gostyń: Majchrzak 12’, Przewoźny 19’, Mucha 23’, Pakosz 24’

sportatextraswiecie [dot] pl