Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Reklama

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Łucja, Witold, Dorota
  • bezchmurnie
    Dzisiaj:
    30°C / 16°C
  • zachmurzenie małe
    Jutro:
    31°C / 17°C
  • bezchmurnie
    Pojutrze:
    31°C / 20°C
REKLAMA

Takiego wyniku nie pamiętają chyba najstarsi kibice w Świeciu

red
4 kwietnia, 21:57
Szok i niedowierzanie. Wda Świecie przegrała z liderem tabeli, Unią Solec Kujawski 1:10 (0:6). Duże znaczenie dla wyniku miał wiatr, który szczególnie w pierwszej połowie nie był sprzymierzeńcem gospodarzy.
zdjęcie ilustracyjne / 123RF
REKLAMA
REKLAMA

Przed meczem działacze Wdy podziękowali za wieloletnią pracę kierownikowi drużyny Krzysztofowi Dobrowolskiemu i trenerowi Mariuszowi Gralakowi. Na tym, niestety, przyjemności się skończyły, bo zespół liderującej w tabeli Uni Solec Kujawski nie miał tego dnia litości dla świecian.

Już w 8 minucie bezpośrednio z rzutu rożnego gola dla gości zdobył Oleksandr Horvat. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a na 0:2 podwyższył Sebastian Pacek. W 26 minucie trzeciego gola dla Unii zdobył Japończyk Masato Hayashi.

REKLAMA
REKLAMA

W kolejnej akcji do doskonałej pozycji wyszedł Sebastian Pacek, ale został sfaulowany przez Tomasza Adamczyka, za co ten zobaczył od razu czerwoną kartkę. Przy takim wyniku i grze w dziesiątkę oraz wietrze, sprzyjającym w pierwszej połowie przeciwnikom, piłkarzom Wdy grało się bardzo ciężko.

Efektem tego były trzy kolejne stracone gole jeszcze przed przerwą. Do siatki ponownie trafili Pacek i Horvat, a w 44 minucie na 0:6 podwyższył Arkadiusz Piskorski. Na domiar złego kontuzji nabawił się obrońca Paweł Słaby, który musiał zostać zmieniony.

Już w pierwszej akcji drugiej połowy meczu siódmego gola dla Unii zdobył Szymon Babiarz. W 56 i 90 minucie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się jeszcze Patryk Ciężkowski i goście wygrywali już 9:0.

REKLAMA
REKLAMA

W 65 minucie świecianie zdobyli honorowego gola, a jego autorem został Damian Rybacki. Na tym jednak strzelanie w meczu się nie skończyło, bo Unia ostatecznie osiągnęła w tym meczu „dwucyfrówkę”. Dziesiątą bramkę dla gości strzelił w 78 minucie Krzysztof Szal.

Choć może zabrzmieć to dziwnie, ale goście mogli wygrać jeszcze wyżej, gdyby nie kilka dobrych interwencji Sebastiana Szabłowskiego. Wda również mogła powiększyć swój dorobek strzelecki, bo szczególnie w drugiej połowie, gdy mecz zrobił się dużo bardziej otwarty, miała swoje okazje. Najlepszych szans na poprawę wyniku nie wykorzystał jednak Gabriel Santos Falciano.

sportatextraswiecie [dot] pl

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA