Sobotnie spotkanie w Świeciu zaczęło się znakomicie dla gospodarzy. Już w 10. minucie na bramkę Błękitnych uderzał Oskar Januszewski. Bramkarz odbił jego strzał, ale przy dobitce Kajetana Wojciechowskiego był już bez szans. Warto dodać, że było to debiutanckie trafienie Wojciechowskiego w barwach Wdy.
Po strzeleniu pierwszego gola powietrze nieco zeszło z Wdy, a rywale atakowali coraz śmielej.
W 22. minucie groźny strzał oraz dobitkę po rzucie wolnym wybronił Łukasz Zapała. W 37. minucie Bartosz Kotras faulował w polu karnym, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Wojciech Fadecki i doprowadził do wyrównania.
W drugiej połowie było sporo gry w środku pola, okraszonej dużą liczbą fauli i kartek.
Końcówka była jednak naprawdę ciekawa. W 78. minucie Wojciechowski uderzał na bramkę Błękitnych, ale jego strzał trafił w… Jay’a Jaskólskiego. Zawodnik Wdy zdołał jednak dopaść odbitą piłkę i oddać strzał, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
W 88. minucie lewą stroną boiska pomknął Jakub Skupień i pewnym, mocnym strzałem powiększył przewagę Wdy.
Kiedy wydawało się, że Wda zapewniła sobie tym trafieniem trzy punkty, dość nieoczekiwanie po akcji lewą stroną boiska Błękitni zdobyli gola kontaktowego. W końcówce zrobiło się nerwowo. Ostatecznie jednak Wdzie udało się wytrwać do końca meczu bez straty trzeciego gola.
Wda Świecie – Błękitni Stargard 3:2 (1:1)
Bramki: Wojciechowski 10’, Jaskólski 78’, Skupień 88’ (WŚ) oraz Fadecki 38’ (k.), 89’.
Wda: Zapała – Bigos (46’ Jaskólski), Słaby, Wypij, Kotras – Wojciechowski, Januszewski, Dawid (68’ Skupień), Kolbus (90’ Tyborczyk) – Kalitta (81’ Paradowski), Woźny.

