Wda w 2026 rok weszła z przytupem i w pierwszych sześciu meczach nie zaznała goryczy porażki. Seria ta została jednak dość pechowo przerwana w ostatnim ligowym spotkaniu.
Przy wyniku 2:2 decydującego gola dla Lecha II Poznań w doliczonym czasie gry strzelił z rzutu wolnego Karol Delikat.
Szansę na rehabilitację Świecianie mieli w środowym spotkaniu w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu K-P ZPN. Wprawdzie w ekipie Wdy w podstawowym składzie zabrakło kilku kluczowych piłkarzy, lecz mimo wszystko to trzecioligowiec był faworytem tego meczu.
Wisła Dobrzyń przystępowała do spotkania w roli underdoga, na dodatek uskrzydlona wcześniejszym wyeliminowaniem z rozgrywek Elany Toruń.
Gospodarze świetnie zaczęli mecz, obejmując prowadzenie w 20. minucie po fenomenalnym strzale z rzutu wolnego Kamila Kuropatwińskiego. W 64. minucie drugiego gola dołożył Kacper Wiśniewski. Wda nie zdołała podnieść się po tych dwóch ciosach i odpadła z rozgrywek.
Świecianie mogą poprawić humory swoim kibicom w sobotę. O godz. 14.00 zabrzmi pierwszy gwizdek ligowego meczu z Błękitnymi Stargard.
Sobotni rywale Wdy wiosną spisują się poniżej oczekiwań. W 2026 roku uzbierali zaledwie siedem punktów i z łącznym dorobkiem 33 oczek zajmują 11. miejsce w ligowej tabeli. Świecianie natomiast mają o pięć punktów więcej i obecnie zajmują 9. miejsce.
Wda Świecie – Błękitni Stargard, sobota, 18 kwietnia, godz. 14.00, stadion Wdy Świecie. Bilety w cenie 10 zł do nabycia przed meczem w kasie klubu.

