Rezydencja należała do rodziny Gordonów, arystokratycznego rodu, którego katoliccy przedstawiciele zaczęli emigrować ze Szkocji w XVII wieku przed prześladowaniami ze strony protestantów. Część z nich trafiła do Polski. W nagrodę za służbę w polskim wojsku otrzymywali liczne przywileje.
W 1828 r. rodzina kupiła majątek ziemski w Laskowicach.
W latach 1840-1860 powstał tu piękny neogotycki pałac i zabudowania gospodarcze. Z rezydencji rozciągał się widok na leżący kilkadziesiąt metrów niżej 9-hektarowy park i Jezioro Zamkowe.
W lutym 1945 r. pałac został spalony przez Rosjan i Polaków w odwecie za prohitlerowskie zaangażowanie rodziny Gordonów. Przetrwał jedynie piętrowy budynek folwarczny oraz park. Niestety, o jego świetności mogą świadczyć tylko rozmiary oraz gatunki drzew i krzewów, którymi go obsadzono. Dzika roślinność pochłonęła starannie wyznaczone alejki, a czas i ludzie dokonali zniszczenia całej infrastruktury.

Od kilku lat trwają starania, aby przywrócić parkowi dawną świetność. Zabiegają o to Nadleśnictwo Dąbrowa i gmina Jeżewo.
Niedawno w Urzędzie Gminy w Jeżewie podpisano umowę między wójtem Maciejem Rakowiczem a nadleśniczym Karolem Pawlickim na przekazanie dotacji w kwocie 280 tys. zł. Pieniądze pochodzą z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Dzięki temu możliwa będzie kontynuacja rewitalizacji zespołu dworskiego i parku w Laskowicach.
Prace obejmą odtworzenie i przywrócenie wartości funkcjonalnej oraz walorów estetycznych i historycznych ogrodzenia oraz bramy wjazdowej od strony północnej parku.
- Dzięki tej współpracy park w Laskowicach zyska nową szatę, a mieszkańcy będą mogli korzystać z walorów tego uroczego i zabytkowego miejsca – podkreśla Maciej Rakowicz, wójt gminy Jeżewo.

Śmierć i zgliszcza. Upadek rodziny Gordonów z Laskowic
<p>Gdybyśmy cofnęli się w czasie i zawitali do Laskowic w 1935 roku, zobaczylibyśmy piękny pałac oraz rozległy park, którego alejkami przechadza się Franz von Gordon z żoną i piątką dzieci. Dziesięć lat później z pałacu zostały ruiny, Gordon i trzech synów nie żyli, a żona z dwójką ocalałych dzieci uciekła do Niemiec. Pozostał tylko park.</p>
Co łączy Netflixa, "Noce i dnie" oraz okolice Świecia? Będziecie zaskoczeni
W tym roku Netflix rozpocznie zdjęcia do nowej adaptacji powieści "Noce i dnie". Co wspólnego z autorką ma niewielka wieś pod Świeciem?

