Reklama
Reklama
Reklama

Kwiaty pamięci dla ofiar. Dramat pacjentów świeckiego szpitala [wideo]

W świeckim szpitalu odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary nazistowskich zbrodni. Historia placówki boleśnie pokazuje, jak mocno zbrodnicza ideologia doświadczyła jej pacjentów i personel.
Reklama

W Wojewódzkim Szpitalu Zdrowia Psychicznego w Świeciu odbyły się dziś uroczystości w ramach II Obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zagłady Osób z Zaburzeniami Psychicznymi.

Po oficjalnych wystąpieniach złożono kwiaty pod tablicą pamiątkową na budynku szpitala i zwiedzono wystawę pod nazwą "Kwiaty Pamięci" w Galerii Sztuki Nowoczesnej przy szpitalu.

Uroczystości były hołdem dla pacjentów i pracowników placówki, których losy tragicznie naznaczyła II wojna światowa.

Pod koniec sierpnia 1939 r. w Krajowym Pomorskim Zakładzie Psychiatrycznym w Świeciu przebywało około 1600 pacjentów. Placówka zatrudniała wówczas 13 lekarzy, 70 pielęgniarzy i 18 pracowników administracji.

Dyrektor Józef Bednarz z lekarzami świeckiego szpitala

W pierwszych tygodniach niemieckiej okupacji szpital działał bez większych zakłóceń. Sytuacja zmieniła się pod koniec września, kiedy specjalna nazistowska komisja, kierowana przez doktora Ericha Grossmanna, rozpoczęła "selekcję" chorych. Dla większości z nich oznaczała ona wyrok śmierci.

Nazistowska ideologia uznawała osoby z chorobami psychicznymi za niezdolne do funkcjonowania w społeczeństwie, a ich istnienie - za "niegodne życia".

Ówczesny dyrektor placówki, doktor Józef Bednarz, został pozbawiony stanowiska i objęty aresztem domowym. Mimo to próbował ocalić jak najwięcej osób. W miarę możliwości zwalniał pacjentów do rodzin lub kierował ich na prywatne kwatery.

Około 1350 chorych zamordowano na terenie dawnej żwirowni w Mniszku. Część pacjentów uznanych za zdolnych do pracy przewieziono do szpitala w Kocborowie. Później również oni zostali zamordowani – w Lesie Szpęgawskim.

Wśród ofiar egzekucji w Mniszku znalazł się także Józef Bednarz. Nie skorzystał z możliwości ucieczki i pozostał ze swoimi pacjentami do końca. Ze względu na swoją postawę bywa nazywany "Pomorskim Korczakiem". Dziś jego imię nosi Wojewódzki Szpital Zdrowia Psychicznego w Świeciu.

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors