W sobotę o godz. 4.18 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze koparko-ładowarki na terenie zakładu przy ul. Mickiewicza w Osiu.
Kiedy pierwszy zastęp dotarł na miejsce, maszyna była już całkowicie objęta ogniem. Wysoka temperatura sprawiła, że pożar rozprzestrzenił się także na drugą maszynę stojącą w pobliżu.
- W wyniku intensywnego oddziaływania promieniowania cieplnego doszło również do zapalenia się drugiej maszyny znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie źródła pożaru - informuje Ochotnicza Straż Pożarna w Osiu.
Strażacy podali dwa prądy wody na płonący sprzęt. Trzeci wykorzystano do ochrony pozostałych maszyn i pojazdów znajdujących się na terenie zakładu.
Jednocześnie w remizie OSP Osie pozostawał średni samochód ratowniczo-gaśniczy z pełną obsadą. Zastęp był gotowy do natychmiastowego wyjazdu, gdyby sytuacja się pogorszyła.
- Dzięki szybkiemu rozpoznaniu sytuacji oraz sprawnie przeprowadzonym działaniom gaśniczym prowadzonym przez zastępy OSP Osie pożar został w pełni opanowany jeszcze przed przybyciem kolejnych jednostek ochrony przeciwpożarowej - wyjaśniają druhowie.
Po przyjeździe pozostałych zastępów strażacy dogaszali pogorzelisko, przelewali nadpalone elementy oraz sprawdzali temperaturę za pomocą kamery termowizyjnej.
Sprawna interwencja pozwoliła ograniczyć straty i uchronić przed ogniem pozostałe maszyny oraz wyposażenie zakładu.
W działaniach uczestniczyły zastępy OSP Osie, OSP Miedzno, JRS Osie i JRG Świecie. Na miejscu była również policja. Nikt nie został poszkodowany.



