Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Daniel, Bohdan, Julia

Wsiadać, drzwi zamykać! Tym autobusem podróżowali przed wojną mieszkańcy Świecia i okolic

Marek Wojciekiewicz
10 sierpnia, 23:37
Komunikacja autobusowa w powiecie świeckim funkcjonowała już w latach 30. XX w. Linię Topolinek-Bydgoszcz obsługiwał pojazd marki Chevrolet. W latach 1931-1935 za kierownicą autobusu zasiadał Teodor Kitowski, mieszkaniec Topolinka koło Świecia.
Teodor Kitowski przy autobusie, który kursował na trasie Topolinek-Zbrachlin-Bydgoszcz
Fot. archiwum

Właścicielem autobusu był Niemiec Hans Politz, również mieszkaniec Topolinka. Początkowo auto napędzane było gazem otrzymywanym ze spalania drewna. Później silnik na holzgas zastąpiono nowocześniejszym, spalinowym. Autobus miał drewniane nadwozie, motor uruchamiano przy użyciu korby. Na dachu umieszczona była tablica z opisem trasy, na której kursował.

Do Bydgoszczy na targ

Teodor Kitowski nazywał go pieszczotliwie „konikiem”. Oprócz pracy za kierownicą, prowadził z żoną 4-hektarowe gospodarstwo.

- Autobus wyjeżdżał wcześnie rano i wracał po południu - mówi Bronisław Kitowski, syn Teodora. Odbywało się to zgodnie z wcześniej ustalonym rozkładem jazdy. - Ojciec woził najczęściej mieszkańców okolicznych wsi do Bydgoszczy na targ warzywny.

Kiedy wybuchła wojna, Teodor Kitowski został wcielony do wojska. Do domu wrócił dopiero w 1947 r.

W Bydgoszczy chevrolet z Topolinka miał wyznaczone stałe miejsce postoju na ulicy Stary Port, nieopodal budynku poczty. Oczekiwał tam na rolników, którzy w tym czasie sprzedawali swoje produkty na rynku.

Kurs do Niemiec

Chętnych do korzystania z tego wygodnego połączenia cały czas przybywało. Dlatego Hans Politz uruchomił drugą linię z Bydgoszczy przez Gruczno i Świecie do Grudziądza. Jako kierowcę zatrudnił byłego taksówkarza z Gdańska, Antoniego Hayera, który osiedlił się z rodziną w Grucznie w 1937 r.

Pracował u Politza prawie do końca wojny. Kiedy zbliżał się jej koniec, Politz postanowił wyjechać do Niemiec. Hayer go tam zawiózł. W tamtych czasach, kiedy Niemcy wycofywali się przed nacierającymi Rosjanami, nie była to bezpieczna wyprawa. Hayer ruszył w drogę powrotną do Polski autobusem, który podarował mu jego były pracodawca. Nie udało mu się jednak dotrzeć nim do domu. Pojazd został zarekwirowany przez polskie wojsko. Nie wiadomo, co się z nim później stało.

redakcjaatextraswiecie [dot] pl

Dodaj komentarz

Filtrowany HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <blockquote> <br> <cite> <code> <dd> <div> <dl> <dt> <em> <li> <ol> <p> <span> <strong> <ul>
    Allowed Style properties: text-align, text-decoration

Czysty tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Filtered words will be replaced with the filtered version of the word.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.
Redakcja portalu extraswiecie.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa lub dobrych obyczajów. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyliście opinię, która łamie prawo lub dobry obyczaj, powiadomcie nas: redakcja@extraswiecie.pl lub użyjcie przycisku Zgłoś komentarz