W minioną niedzielę około godz. 11.40, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Świeciu otrzymał zgłoszenie o awaryjnym lądowaniu awionetki Cessna na autostradzie A1 na wysokości Mniszka w gminie Dragacz.
- Policjanci wydziału ruchu drogowego, którzy udali się na miejsce zdarzenia, potwierdzili, że na pasie zielni, na drodze w kierunku Łodzi, stoi awionetka, którą leciały 2 osoby - informuje kom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej policji w Świeciu.
Funkcjonariusze ustali, że 32-letni pilot, mieszkaniec powiatu grudziądzkiego, był trzeźwy i posiadał uprawnienia.
W wyniku lądowania, na szczęście nie doszło do zderzenia z innymi uczestnikami ruchu. Nikomu nic się nie stało.
Ruch na autostradzie odbywał się jednym pasem. Policjanci i strażacy przez ponad 5 godzin zabezpieczali miejsce zdarzenia w oczekiwaniu na lawetę oraz demontaż skrzydeł awionetki.
- W tej sprawie mundurowi prowadzą postępowanie pod kątem art. 174 Kodeksu karnego, czyli spowodowania niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji. Wyjaśni ono przyczyny i okoliczności zdarzenia - mówi kom. Tarkowska.

Awaria awionetki. Pilot musiał lądować na drodze [zdjęcia]
Na autostradzie A1, na wysokości Mniszka w powiecie świeckim, doszło dziś do niecodziennego zdarzenia – awaryjnego lądowania awionetki.

