Reklama
Reklama
Reklama

Alzacja kontra Toskania: dwa najpiękniejsze regiony Europy na jesienny wyjazd

W Alzacji stoisz na wzgórzu - pod stopami szachulcowe miasteczko, dalej Wogezy w kolorze ciemnego granatu, w powietrzu zapach dymu z kominka i dojrzałych śliwek. W Toskanii jedziesz przez Val d'Orcia - cyprysy stoją jak szpaler ciemnych świec, a pagórki mają barwę świeżo zaoranej gliny, którą Włosi nazywają siena palona. Oba miejsca zachwycają inaczej i oba najlepiej wyglądają między wrześniem a połową października.

Alzacja leży w północno-wschodniej Francji, między Renem a Wogezami. Cztery razy zmieniała przynależność państwową w ciągu dwóch stuleci - i wyszła z tego ze spójną tożsamością: szachulcowe kamienice jak w Schwarzwaldzie, ale kuchnia już francuska, a mieszkańcy płynnie przechodzą z francuskiego na niemiecki. Toskania to inna waga - region w środkowych Włoszech ze stolicą we Florencji, ale sercem dla wielu podróżników są okolice Sieny i dolina Val d'Orcia, ukształtowana przez średniowieczne republiki kupieckie i wielopokoleniową pracę rolników.

Alzacja - szachulcowe miasteczka i Wogezy

Colmar i trasa czterech cudĂłw

Zacznij od Colmar. Kolorowe kamienice z muru pruskiego odbijają się w kanałach, na starówkę wchodzi się przez Bramę Brandenburską z XVII wieku, a potem gubisz się w uliczkach pełnych mostów i rzeźbionych balkonów. W sezonie Colmar bywa zatłoczony jak krakowski Rynek - przyjedź w drugiej połowie września, a odzyskasz miasto dla siebie.

Wzdłuż alzackiego szlaku leżą miasteczka tworzące trasę czterech cudów Alzacji: Riquewihr z murami obronnymi z XIII wieku, okrągłe jak szpulka nitki Eguisheim i Kaysersberg z zamkiem nad miastem oraz domem, w którym urodził się Albert Schweitzer. Trasę można spokojnie przejechać samochodem w jeden dzień.

Route des CrĂŞtes

Zostaw samochód i wjedź Route des Crêtes - górską trasę widokową ciągnącą się grzbietem Wogezów przez około 70 kilometrów. Jesienią szczyty bywają ponad chmurami: w dolinach leży mgła, a ty jedziesz ponad nią w słońcu. Warto zatrzymać się na Grand Ballon, najwyższym szczycie Wogezów (1424 m n.p.m.), i przy ścieżce wokół jeziora Lac Blanc.

Zbocza, które stworzyły rośliny

CaĹ‚a Alzacja trzyma siÄ™ rolniczej tradycji, a jej zbocza od setek lat porastajÄ… uprawy, ktĂłre nadaĹ‚y temu regionowi specyficzny rytm pĂłr roku. JednÄ… z nich jest gewurztraminer - odmiana wymagajÄ…ca, ale potrafiÄ…ca odwdziÄ™czyć siÄ™ intensywnym aromatem późnego lata. Zobaczysz jÄ… wzdĹ‚uĹĽ Route des Vins, trasy wijÄ…cej siÄ™ przez 170 kilometrĂłw od Marlenheim po Thann. To nie jest krajobraz dekoracji - to krajobraz pracy, w ktĂłrym wÄ…skie dziaĹ‚ki obsadzono starannie w rzÄ™dy, a kaĹĽda zmiana koloru jesieniÄ… zmienia całą dolinÄ™.

Toskania - cyprysy, siena palona i złote wzgórza

Siena

Z Sieny nie da się uciec. Zaczynasz od Piazza del Campo - muszliastego placu, na którym dwa razy do roku odbywa się Palio, wyścig konny między dzielnicami miasta. Stamtąd już blisko do katedry Duomo di Siena, z czarnego i białego marmuru, z mozaikową podłogą odsłanianą co kilka lat na kilka tygodni.

Spacer najlepiej zacząć wcześnie rano. Po dziewiątej uliczki wypełniają się grupami, a kamienny bruk potrafi być tak rozgrzany, że lepiej zejść do kameralnej kawiarni albo odpocząć w zacienionej loggi. Wieczorem miasto zyskuje drugie życie - mieszkańcy wychodzą na passeggiatę.

Val d'Orcia

Z Sieny jedzie się na południe niecałą godzinę, żeby znaleźć się w dolinie wpisanej na listę UNESCO w 2004 roku. Val d'Orcia to seria łagodnych wzgórz poprzecinanych alejami cyprysów - tu kręcono sceny do "Gladiatora" i "Angielskiego pacjenta". Klasyczna trasa prowadzi z Sieny drogą SS2 w stronę Rzymu, potem przez San Quirico d'Orcia, Pienzę (renesansowe miasto z rozkazu papieża Piusa II), Montepulciano i Monticchiello. Najpiękniej jest tu o zachodzie i o świcie, kiedy mgła kładzie się między wzgórzami.

Krajobraz toskańskich zboczy

Toskania to rolnicza mozaika, w ktĂłrej od wiekĂłw przeplatajÄ… siÄ™ uprawy oliwek, zboĹĽa i pnÄ…czy. JednÄ… z najbardziej rozpoznawalnych roĹ›lin regionu jest sangiovese - odmiana, ktĂłra od pokoleĹ„ porasta toskaĹ„skie zbocza i nadaje im szczegĂłlnÄ… rzeĹşbÄ™, gdy rzÄ™dy krzewĂłw ciÄ…gnÄ… siÄ™ po linii horyzontu. W dolinach wokół Chianti, Montepulciano i Montalcino widać, jak starannie prowadzone uprawy ksztaĹ‚tujÄ… pejzaĹĽ - nie dekoracja, lecz główna forma ludzkiej obecnoĹ›ci w tym krajobrazie.

Kultura stołu - co jeść jesienią

Alzacka kuchnia jest cięższa niż reszta Francji - efekt surowszego klimatu i niemieckich wpływów. Warto spróbować choucroute garnie (kiszona kapusta z kilkoma rodzajami mięs), tarte flambée zwanej flammekueche (placek z cebulą, śmietaną i boczkiem) oraz kougelhof, który wygląda jak polska baba. Na jesiennym stole pojawiają się też borowiki z Wogezów, śliwki i pigwy.

Toskańska kuchnia to zasada "poco ma e bono" - mało składników, ale dobrych. Jesienią króluje bistecca alla fiorentina, pici (ręczny makaron z sosem z dziczyzny albo z czosnkiem i oliwą), ribollita (zupa z czerstwego chleba i warzyw) i crostini z pasztetem z wątróbek. Na targach zaczynają się kasztany pieczone na ulicznym ruszcie i świeże białe trufle z San Miniato.

Praktyczne wskazĂłwki

Druga połowa września do połowy października to złoty czas dla obu regionów - w Alzacji zbiory są w pełni, w Toskanii kończy się największy skwar, ale jest jeszcze wystarczająco ciepło na wieczorne siedzenie na zewnątrz. Do Alzacji najwygodniej dolecieć do Bazylei albo Strasburga; do Toskanii - przez Pizę albo Florencję (pociąg do Sieny w niecałe dwie godziny). Samochód daje największą swobodę, szczególnie w Toskanii.

We Florencji i Sienie uważaj na kieszonkowców. W Alzacji w sezonie grzybowym leśne parkingi pod Wogezami zapełniają się w weekendy przed dziewiątą - przyjedź w tygodniu, jeśli chcesz spokojnie pospacerować. W obu regionach noś coś cieplejszego: w Alzacji kurtkę przeciwdeszczową, w Toskanii sweter na wieczór po kolacji.

Który region wybrać - i czy w ogóle musisz wybierać

Alzacja jest cicha i precyzyjna - działa na wyobraźnię szczegółem: rzeźbiony balkon, deska z lokalnym serem, dym z komina na tle czerwonych dachów. Toskania jest szersza, dramatyczna - cyprysy jak szpaler ciemnych świec, złote wzgórze, zachód słońca rozlewający się nad doliną.

Jeśli masz tydzień, połącz oba regiony: lot do Bazylei, trzy dni Alzacji, przelot do Pizy albo Florencji i cztery dni Toskanii. Logistycznie proste. A jeśli wybierasz tylko jeden - jedź tam, gdzie cię ciągnie. Do Alzacji po porządek, ciszę i kameralne plantacje na zboczach Wogezów. Do Toskanii po przestrzeń, światło i krajobraz tak mocno zapisany w zbiorowej wyobraźni, że aż trudno uwierzyć, że jest prawdziwy. Oba w jesieni wyglądają tak, jakby ktoś je specjalnie podrasował - ale żadne z nich tego nie potrzebuje. Wystarczy przyjechać.

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors