Wczoraj Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, wizytował powiat tucholski oraz gminy Osie i Świecie.
Na trasie przejazdu znajdowały się Laskowice. Zrobienie tam krótkiego przystanku zaproponowała posłanka Iwona Karolewska. Nie bez powodu.
- Chciałam, aby marszałek osobiście zobaczył, jak wygląda codzienna droga do pracy i do szkoły mieszkańców powiatu świeckiego podróżujących drogą wojewódzką - tłumaczy posłanka Koalicji Obywatelskiej, której na miejscu towarzyszyli także Paweł Knapik, starosta świecki, Maciej Rakowicz, wójt gminy Jeżewo i Łukasz Kościelski, dyrektor infrastruktury drogowej Urzędu Marszałkowskiego.
Jak podkreśla Iwona Karolewska, cel udało się osiągnąć. Trwająca kilkadziesiąt minut dyskusja o problemie odbywała się przy - głównie zamkniętym - przejeździe.
- Jestem przekonana, że wczoraj bezkolizyjny wiadukt w Laskowicach zyskał nowego sprzymierzeńca - zapewnia posłanka.
W ciągu doby tą linią przejeżdża 160 pociągów. W przypadku ruchu kołowego jest to 2800 pojazdów. Według wskaźnika kolejowego będącego iloczynem tych dwóch liczb, jasno wynika, że powinno być w tym miejscu dwupoziomowe skrzyżowanie.
W ubiegłym roku radni powiatowi, a w sierpniu radni gminy Świecie wystosowali apel dotyczący budowy wiaduktu nad przejazdem kolejowym w Laskowicach. Zabiega o to także gmina Jeżewo. Od lat dopominają się o to również mieszkańcy, zmęczeni oczekiwaniem na przejazd, kiedy zamknięte są rogatki.
Apel skierowano do przedstawicieli rządu, parlamentarzystów z naszego województwa, wojewody, marszałka, Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego i do PKP PLK.
SONDA EXTRA ŚWIECIE

