REKLAMA
Zapytaliśmy fryzjerki z powiatu świeckiego, w jaki sposób program Rodzina 500 plus przełożył się na ich interes.
- Zdecydowanie zauważyłam zmianę w ciągu trzech lat. Teraz, żeby zarezerwować u nas termin, trzeba umówić się z 3-tygodniowym wyprzedzeniem – mówi Iwona Banaś, prowadząca salon fryzjerski przy ul. Gałczyńskiego w Świeciu.
REKLAMA
Otworzy się w nowym oknieOtworzy się w nowym oknie
- Kobiety dbały o siebie, dbają i dbać będą, ale rzeczywiście częstotliwość wizyt w ostatnich latach rośnie – przyznaje Beata Kuberska, właścicielka salonu fryzjerskiego przy ul. Krausego.
Jej zdaniem jest duży związek między świadczeniem 500 plus, a wzrostem liczby klientów. Klientki potrafią już przychodzić na farbowanie włosów co kilka tygodni, a nie miesięcy, jak to było kiedyś. Aby umówić się na farbowanie do Beaty Kuberskiej, trzeba zapisać się co najmniej 2-3 tygodnie wcześniej. Również panowie zapisują się z kilkudniowym wyprzedzeniem.
REKLAMA
Klientów przybywa również w zakładzie Pauliny Rocławskiej w Jeżewie. Na klasyczną farbę panie czekają w kolejce ok. 2 tygodni. Panowie są strzyżeni po 2-3 dniach od momentu umówienia.
- Widać nowe twarze, ale nie rzuca się to jakoś specjalnie w oczy. Co zauważyłyśmy, to na pewno to, że panowie bardziej niż dotąd zaczęli dbać o siebie. Kiedyś przychodzili na strzyżenie co miesiąc-dwa, a teraz potrafią przychodzić na wizytę co 2 tygodnie – informuje pracownica w salonie P&R w Jeżewie. - Dzieci też strzyżone są częściej w salonach. Kiedyś rodzice kombinowali po swojemu w domu, a teraz przychodzą z najmłodszymi do nas – dodaje fryzjerka.
REKLAMA
Jedni powiedzą, że program Rodzina 500 plus jest prorodzinny i poprawia jakość życia. Przeciwnicy odpowiedzą, że świadczenie przyczynia się do rozleniwienia zawodowego, a niektórzy rodzice zamiast na dzieci, wydają pieniądze na używki czy własne przyjemności. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?