Zdaniem świeckiej prokuratury, okoliczności zdarzenia jednoznacznie wskazują na nieszczęśliwy wypadek, do którego w żaden sposób nie przyczynił się kierujący motorówką.
- Dlatego złożyliśmy wniosek o warunkowe umorzenie postępowania - mówi Janusz Borucki, prokurator rejonowy w Świeciu.- Poszkodowany mężczyzna nie doznał poważnych urazów. Ratownik nie złamał żadnego przepisu. Nie mógł przewidzieć, że tak blisko szuwarów będzie ktoś pływał.
REKLAMA
Wiele wskazywało na to, że w minioną środę usłyszymy postanowienie sądu w sprawie. Tak się nie stało. Rozprawa została odroczona. Sąd nie podaje powodu tej decyzji.
Poszkodowany, którego stan tuż po zdarzeniu opisywano jako poważny, czuje się stosunkowo dobrze. Ma jednak problemy z poruszaniem i z tego powodu na pewno będzie domagał się odszkodowania. To jednak pokryje ubezpieczenie WOPR.
Przypomnijmy. 5 lipca ubiegłego roku łódź Wdeckiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Tlenia odbywała patrol po Zalewie Żurskim.
REKLAMA
Tuż po godz. 14.00 przepłynęła po mężczyźnie, który kąpał się niedaleko miejscowości Grzybek (gmina Osie). Ratownik płynący motorówką w pobliżu szuwarów, nie dostrzegł w porę pływającego tam człowieka.
49-latek z okolic Warszawy doznał obrażeń nóg. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował go do szpitala w Grudziądzu. 44-letni ratownik kierujący łodzią był trzeźwy.
a.bartniak@extraswiecie.pl
REKLAMA
Budujemy kolejny blok na osiedlu Nowe Marianki w Świeciu. ZOBACZ FILM. Wizualizacje mieszkań i dodatkowe informacje na Otworzy się w nowym okniewww.apartado.pl