Zgłoszenie o pożarze w Lnianku, w gminie Lniano, wpłynęło do strażaków w piątek o godz. 21.52. Płonęła murowana hala gospodarcza o powierzchni około 250 m kw.
- Początkowo na miejsce skierowano jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z gminy Lniano. Szybko okazało się jednak, że skala pożaru wymaga zadysponowania dodatkowych sił. Łącznie z ogniem walczyło 12 zastępów - mówi starszy sekcyjny Michał Kęska ze świeckiej straży pożarnej.
Ogień zagrażał budynkowi mieszkalnemu
Płonąca hala przylegała do domu. Strażakom udało się powstrzymać rozprzestrzenianie ognia i uratować budynek mieszkalny, jednak został on częściowo uszkodzony. Ratownicy musieli przebić się przez dach, aby dotrzeć do zarzewi ognia.
Dodatkową wodę potrzebną do prowadzenia akcji pobierano z pobliskiej rzeki Ryszki. Sytuację znacznie utrudniło rozszczelnienie zbiornika, w którym znajdowało się około 3 tys. litrów oleju napędowego. Paliwo rozlało się i zapaliło, zwiększając obszar objęty pożarem.
W hali znajdowały się butle z gazami
Syn właściciela poinformował strażaków, że wewnątrz hali znajdują się butle z gazami spawalniczymi i technicznymi. Wysoka temperatura stwarzała ryzyko ich eksplozji. Ratownicy wynieśli butle z budynku, a następnie umieścili je w basenie z wodą, aby je schłodzić.
- Straty są ogromne. Oprócz hali zniszczeniu uległo pięć busów i samochodów osobowych znajdujących się wewnątrz oraz na zewnątrz budynku, a także ciągniki i maszyny rolnicze - relacjonuje Michał Kęska.
Akcja zakończyła się w sobotę tuż przed godz. 2.30. Nikt nie odniósł obrażeń. Strażacy podkreślają, że działania były wyjątkowo trudne i dawno nie mieli do czynienia z pożarem o takiej skali.
Trwa ustalanie przyczyny pojawienia się ognia.
Zobacz poniżej nagranie z pożaru.


