Piłkarscy fachowcy spodziewali się, że prędzej czy później to nastąpi. Pochodzący z Kruszwicy Oskar Kubiak jeszcze rok temu grał w barwach Wdy Świecie. Potem jego kariera potoczyła się niczym w amerykańskim śnie.
Zawodnik trafił ostatecznie do Arki Gdynia na zasadzie transferu definitywnego. Wcześniej był wypożyczony do Sokoła Kleczew. Niebawem znalazł się w orbicie zainteresowań europejskich klubów, co zaowocowało transferem do Slavii Praga.
W środę, 4 listopada, Oskar Kubiak wybiegł w pierwszym składzie i rozegrał pełne 90 minut w meczu Ligi Mistrzów przeciwko londyńskiemu Arsenalowi, finaliście poprzedniej edycji rozgrywek.
Były zawodnik Wdy Świecie zebrał za to spotkanie dobre oceny. Jego występy nie uszły uwadze selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana, który powołał go na zgrupowanie przed listopadowymi meczami Ligi Narodów ze Szwecją i Rumunią.
Najprawdopodobniej zawodnik, który jeszcze w ubiegłym roku występował w III lidze w barwach Wdy Świecie, wkrótce zadebiutuje w koszulce z orłem na piersi. Powtórzy w ten sposób drogę Jakuba Piotrowskiego, choć zrobi to w jeszcze szybszym tempie, wręcz nieprawdopodobnym w piłkarskich realiach.

