W programie "Polacy za granicą" prowadzący odwiedzają Polaków mieszkających w różnych zakątkach świata. Czasami bardzo odległych i egzotycznych.
Bohaterowie reportaży pokazują jak żyją, gdzie pracują, opowiadają o specyfice danego kraju czy regionu. Na koniec zawsze też padają te same pytania: czy zamierzają wrócić do ojczyzny i czego im najbardziej brakuje z Polski?
Jakich odpowiedzi udzielą pochodzący ze Świecia, Marzena i Sebastian Aleksander, którzy opowiedzą o swoich ostatnich 21 latach i życiu w Szkocji?
Dowiemy się tego w sobotę o godz. 22.00 oraz w niedzielę o godz. 17.00 na kanale Polsat Play.
Sebastian Aleksander wyjechał do Szkocji w marcu 2004 r., jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. We wrześniu dołączyli do niego żona Marzena i syn Mateusz, który jest dziś policjantem.
W ciągu kolejnych lat pojawił się drugi syn Jakub. To dobrze zapowiadający się sportowiec. Podobnie jak jego tata, niegdyś związany z klubem zapaśniczym Wisła Świecie.

Komentarze (0)