Reklama
Reklama
Reklama

Strażacy ratowali życie 76-latka. Liczyła się każda minuta

Strażacy nie po raz wzywani są do sytuacji, gdy zagrożone jest ludzkie życie, a karetka pogotowia nie może szybko dotrzeć. Tak było w miniony wtorek.
zdjęcie ilustracyjne
Reklama

We wtorek tuż po godz. 10.00 strażacy dostali wezwanie do Topolna (gmina Pruszcz).

U 76-letniego mężczyzny nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia.

- Ze względu na wydłużony czas dojazdu karetki, zwrócono się do nas z prośbą o pomoc. Sytuacja była bardzo poważna – mówi starszy ogniomistrz Michał Goliński ze świeckiej straży pożarnej.

Na miejsce skierowano strażaków z OSP w Wałdowie i Grucznie.

- Strażacy prowadzili masaż serca i podłączyli defibrylator. Po przyjeździe karetki i przywróceniu funkcji życiowych, mężczyzna został zabrany do szpitala – wyjaśnia Michał Goliński.

a.pudrzynski@extraswiecie.pl

Reklama
Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors