Na początku ubiegłego roku niezadowolenie rodziców i nauczycieli wywołały plany dotyczące Szkoły Podstawowej w Lipinkach.
Gmina zamierzała przekształcić ją w filię Szkoły Podstawowej w Warlubiu, w której uczyłyby się dzieci z klas I-III. Starsi uczniowie mieli dojeżdżać do Warlubia.
Mieszkańcy Lipinek i okolic obawiali się, że tego rodzaju działania to jedynie wstęp do likwidacji placówki.
Gmina przekonywała, że podjęcie takich kroków to konieczność, bo do oddziału przedszkolnego i szkoły w Lipinkach uczęszcza tylko 60 dzieci, a w placówce zatrudnionych jest blisko 30 osób personelu. To z kolei, jak argumentowano, stanowi zbyt duże obciążenie dla budżetu.
- W 2025 r. w obwodzie szkoły w Lipinkach urodziło się tylko jedno dziecko. To najlepiej obrazuje, że mamy do czynienia z zapaścią demograficzną, bo trudno to inaczej nazwać - powiedział Extra Świecie w grudniu ubiegłego roku Mariusz Kosikowski, wójt gminy Warlubie.
Po konsultacjach z rodzicami uczniów i nauczycielami gmina wycofała się jednak z pierwotnych planów i podjęto decyzję, aby szkoła w Lipinkach funkcjonowała w pełnym wymiarze, tak jak dotychczas.

