Reklama
Reklama
Reklama

Co się dzieje z bultekomatami? "Dlaczego nie działają?" - pytają mieszkańcy

- Straciłam kilkadziesiąt minut jeżdżąc po mieście w poszukiwaniu czynnego butelkomatu - żali się Czytelniczka. - Finał był taki, że wróciłam z workami do domu. Czy tak ma wyglądać ten system kaucyjny?
Czytelniczce nie udało się w niedzielę nigdzie oddać butelek / Fot. nadesłane
Reklama

Mamy coraz więcej sygnałów od osób, które zauważają istotne potknięcia w działaniu systemu kaucyjnego, uruchomionego 1 października 2025 roku.

Nie są to z pewnością skuteczne zachęty dla świadomych klientów, którzy zamiast pakować butelki z tworzywa sztucznego i aluminiowe puszki do żółtych worków lub kontenerów, chcieliby je zwracać w automatach przystosowanych do ich odbioru.

O problemach tego systemu w minioną niedzielę przekonała się pani Agnieszka ze Świecia.

– Straciłam kilkadziesiąt minut, jeżdżąc po mieście w poszukiwaniu czynnego butelkomatu – żali się Czytelniczka. – Odwiedziłam trzy Biedronki w Świeciu. Wszystkie automaty albo był nieczynne, albo wiata była pusta. Finał był taki, że wróciłam z workami do domu. Czy tak ma wyglądać ten system kaucyjny?

Zdaniem pani Agnieszki strata czasu i paliwa nie motywuje do tego typu selekcji.

Celowo odwiedzała kolejne Biedronki, bo ta sieć zdecydowała się na umieszczanie butelkomatów na zewnątrz. W Aldi czy Lidlu znajdują się one w sklepie, a te – jak wiadomo – w niedziele są nieczynne.

Reklama

O wyjaśnienie zwróciliśmy się dziś do sieci Biedronka. Gdy je otrzymamy, niezwłocznie je przedstawimy.

Są też inne problemy. Panuje pewien chaos, jeśli chodzi o same opakowania. Można kupić np. dwie zgrzewki takich samych napojów i okaże się, że jedne uwzględnia system, a drugie już nie, bo to np. wcześniejsza partia.

– Miałam wielki, 120-litrowy worek pełen butelek – opowiada pani Beata. – Około 20 procent butelkomat nie przyjął. Nie mam pojęcia, dlaczego. Potem musiałam szukać pojemnika, żeby w inny sposób pozbyć się tych zapasów.

Jej zdaniem, oznaczenia opakowań, które mogą trafić do butelkomatu, są niewyraźne i bardzo małe.

- Starsi ludzie na pewno nie mają pojęcia, co oznaczają te symbole. To powinno być zaznaczone w bardzo wyraźny sposób - uważa Czytelniczka.

Nie wszystkim klientom podoba się też to, że w wielu sklepach zamiast gotówki otrzymują bony, które trzeba zrealizować w tym samym miejscu. A jakie są Wasze doświadczenia z systemem kaucyjnym? Co wymaga jeszcze dopracowania? Czekamy na Wasze komentarze pod postem na Facebooku.

Reklama
Nasza Czytelniczka miała problem z oddaniem butelek w Biedronce / Fot. nadesłane

a.bartniak@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors