O sprawie pisaliśmy kilka dni temu. Pani Agnieszka chciała w ubiegłą niedzielę zwrócić zużyte butelki. Celowo wybrała Biedronkę, bo ta sieć ma butelkomaty na zewnątrz, dzięki czemu można to zrobić w dni niehandlowe. Odwiedziła sklepy przy ulicach Sikorskiego, Armii Krajowej i Sobieskiego w Świeciu.
WIDEO Pożar samochodu na trasie Świecie-Chełmno
– Straciłam kilkadziesiąt minut, jeżdżąc po mieście od jednego sklepu do drugiego w poszukiwaniu czynnego butelkomatu – skarży się Czytelniczka. – Wszystkie automaty albo był nieczynne, albo wiata była pusta. Finał był taki, że wróciłam z workami do domu. Czy tak ma wyglądać ten system kaucyjny?
O wyjaśnienie zwróciliśmy się do sieci Biedronka. Jak wynika z przekazanych nam informacji, w tym czasie z powodu awarii nieczynny był wyłącznie butelkomat w sklepie przy ul. Sobieskiego.
- Warto zaznaczyć, że pozostałe butelkomaty mogą być czasowo wyłączane w momencie zapełnienia i konieczności opróżnienia pojemników. Taki przestój trwa zazwyczaj maksymalnie kilkanaście minut - informuje Leszek Dąbrowski, młodszy menedżer ds. relacji instytucjonalnych w sieci Biedronka.
Jeśli wyłączenie się wydłuża, sieć zachęca klientów do zgłoszenia tego faktu obsłudze sklepu – pozwala to przyspieszyć reakcję. W tym konkretnym przypadku było to jednak niemożliwe, bo Czytelniczka chciała oddać butelki w niedzielę.
W Świeciu tylko jedna Biedronka nie ma jeszcze automatycznego butelkomatu – przy ul. Wojska Polskiego 12a w Przechowie.
- Instalacja urządzenia jest zaplanowana na początek marca. Do tego czasu klienci mogą zwracać opakowania w recykloboksie dostępnym w sklepie - wyjaśnia Leszek Dąbrowski.
Co się dzieje z bultekomatami? "Dlaczego nie działają?" - pytają mieszkańcy
- Straciłam kilkadziesiąt minut jeżdżąc po mieście w poszukiwaniu czynnego butelkomatu - żali się Czytelniczka. - Finał był taki, że wróciłam z workami do domu. Czy tak ma wyglądać ten system kaucyjny?

