Problem spadku liczby ludności dotyczy dziś zdecydowanej większości miast w Polsce – także w województwie kujawsko-pomorskim.
Portal "Polska w liczbach", bazując na danych Głównego Urzędu Statystycznego, przeanalizował zmiany demograficzne w miastach naszego regionu na przestrzeni ostatnich 22 lat.
Choć trend spadkowy jest widoczny wszędzie, skala zjawiska w naszym regionie jest bardzo zróżnicowana.
Dlaczego ubywa mieszkańców? Przyczyny są złożone: migracje na tereny podmiejskie, ujemny przyrost naturalny, wyjazdy za granicę (szczególnie w latach 2005–2020) oraz przeprowadzki do większych ośrodków w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy.
W 2002 r. Świecie liczyło 25 889 mieszkańców. Według danych na koniec 2024 r. było ich 24 802. Oznacza to spadek o 1 087 osób, czyli 4,2 proc.
Na tle regionu to relatywnie niewielki ubytek. W wielu innych miastach zmiany demograficzne okazały się znacznie bardziej dotkliwe.
Największy procentowy spadek liczby mieszkańców odnotowano w drugim mieście powiatu świeckiego - w Nowem. W ciągu 22 lat liczba ludności zmniejszyła się tam z 6 376 do 5 372 osób, czyli o 15,7 proc. (w zestawieniu nie ma Pruszcza, który prawa miejskie otrzymał dopiero w 2022 r.)
Wyraźną depopulację w latach 2002-2024 zanotowały także inne pobliskie miasta w naszym województwie:
- Chełmno – spadek liczby mieszkańców o 13 proc. (z 20 626 do 17 952)
- Grudziądz – spadek o 12 proc. (ze 100 189 do 88 214)
- Tuchola –spadek o 7,1 proc. ( z 13 908 do 12 915)
Spadek liczby ludności widoczny jest również w największych ośrodkach regionu.
Bydgoszcz zmniejszyła się z 372 104 mieszkańców w 2002 r. do 324 984 w 2024 r. (-12,7 proc.), a Toruń z 210 702 do 194 273 (-7,8 proc.).
Mimo wszystko Świecie, ze swoim spadkiem na poziomie 4,2 proc., radzi sobie w dobie kryzysu demograficznego znacznie lepiej niż większość miast w województwie kujawsko-pomorskim. Oferta lokalnego rynku pracy zatrzymuje mieszkańców skuteczniej niż u naszych sąsiadów. A to kluczowy czynnik, co widać na przykładzie miast położonych na drugim brzegu Wisły.
Coraz mniej ślubów i coraz więcej rozwodów w powiecie świeckim
Mniej hucznych wesel, więcej wizyt w sądach rodzinnych – to rzeczywistość, która coraz mocniej puka do drzwi mieszkańców powiatu świeckiego.
Będą musieli odejść. Pogrom burmistrzów i wójtów w naszym regionie
To będzie prawdziwe trzęsienie ziemi w powiecie świeckim. Aż 9 z 11 obecnych burmistrzów i wójtów prawdopodobnie nie będzie mogło ponownie ubiegać się o stanowiska.

