Reklama
Reklama
Reklama

Żeglarz z Tlenia musiał podjąć trudną decyzję, ale jacht przepłynął Atlantyk [zdjęcia]

Nie do końca spełniło się marzenie Andrzeja Grodzickiego z Tlenia o samotnym rejsie przez Atlantyk. Z powodów zdrowotnych po pierwszym etapie musiał zrezygnować. Szczęśliwym trafem znalazł się ktoś, kto go zastąpił i pożeglował jego jachtem Asia G na Martynikę.
Uczestnicy regat "Setką przez Atlantyk". Drugi od lewej Andrzej Grodzicki z Tlenia. Na zdjęciu po prawej Edyta Krakowiak / Fot. nadesłane
Reklama

Regaty "Setką przez Atlantyk", w których brał udział Andrzej Grodzicki z Tlenia, niosą ze sobą wiele wyzwań. Pierwszym z nich jest jacht. Zdecydowana większość uczestników odbywającej się co cztery lata rywalizacji buduje go samodzielnie.

– Jeżeli ktoś nie ma takich umiejętności lub możliwości, może go od kogoś odkupić. Jednostka musi jednak spełniać wszystkie wymogi, jakie stawia regulamin regat – mówi Andrzej Grodzicki.

Mały jacht, wielkie wyzwanie

"Setka" została zaprojektowana przez polskiego konstruktora Janusza Moderskiego jako stosunkowo tani i prosty w wykonaniu jacht kabinowy dla czteroosobowej rodziny. Skąd nazwa tego typu jachtów? W 1986 r. koszty prototypu mieściły się w granicach 100 tys. zł. Wtedy jednak pieniądze miały inną wartość. Ile to jest obecnie?

– Przy własnej robociźnie powinno wystarczyć 60 tys. zł, może nawet trochę mniej – mówi żeglarz z Tlenia. – Najdroższym elementem jest wyposażenie związane z nawigacją.

Jacht "Asia G", nazwany tak na cześć żony Andrzeja Grodzickiego, został zwodowany 1 października 2025 r. w marinie w Górkach Zachodnich w Gdańsku. Pod koniec października jacht został przetransportowany do Tlenia. Po załadowaniu zapasów jedzenia na pierwszy etap regat "Asia G" wyruszyła do Portugalii.

Start regat zaplanowano na 11 listopada w Sagres w południowej Portugalii. Niestety, pogoda pokrzyżowała plany. Żeglarze mogli wypłynąć dopiero pięć dni później.

Reklama

– Pogoda była już lepsza, ale po silnym sztormie ocean był rozkołysany – wspomina Andrzej Grodzicki. – Płynęliśmy z wiatrem na południe. W sumie osiem jachtów. Część żeglarzy postanowiła trochę się pościgać i postawiła większe żagle. Reszta płynęła spokojniej.

Po pierwszym dniu odległości między łódkami wzrosły do kilkunastu kilometrów i tym samym urwał się kontakt wzrokowy. Przez pierwsze dwa dni sporym wyzwaniem był duży ruch statków płynących z Gibraltaru do Europy. Małe jachty musiały przecinać tzw. ruty, czyli specjalnie wyznaczone drogi porządkujące ruch statków na tym akwenie. Na rutach statki mają bezwzględne pierwszeństwo.

– Na szczęście większość tych kolosów, płynących kilka razy szybciej od nas i widzących nas z daleka na radarach, wyraźnie zmieniła swoje kursy, by przepuścić oceaniczne maluchy – mówi żeglarz z Tlenia. – Uwaga i czujność musiały być jednak wzmożone. Spałem najwyżej po 20 minut. Po kilku dniach było już pusto na oceanie, a wiatr pchający nas na południe osłabł.

Kontuzja przerwała rejs

Tuż przed Teneryfą, gdzie znajdowała się meta pierwszego etapu, morze całkowicie ucichło. Łodzie praktycznie stały w miejscu ze zrzuconymi żaglami. Poranny wiatr pozwolił dopłynąć 24 listopada do Santa Cruz.

– Na mecie byłem czwarty – mówi Grodzicki. – Pierwszy etap zakończyłem z wynikiem 8 dni 2 godziny 40 minut. Jako pierwszy dopłynął w 6 dni 18 godzin 20 minut Bartosz Redlewski na jachcie "Ancymon".

W czasie pierwszego etapu żeglarz z Tlenia sporo czasu spędził, poruszając się po pokładzie na kolanach. Często też kucał na dziobie przy zmianie żagli. Te przymusowe pozycje odnowiły problemy z lewym kolanem. W sierpniu, przed rejsem, żeglarz przeszedł operację kolana. Miał świadomość, że nie do końca wyleczył tę dolegliwość.

Reklama

Po przypłynięciu na Teneryfę, przed drugim etapem, który miał wystartować 10 grudnia, zdecydował się wrócić do Polski na wizytę u lekarza. Po konsultacji podjął trudną decyzję o tym, że nie będzie kontynuował regat.

Drugi etap z Teneryfy na Martynikę był znacznie dłuższy. Miał trwać około 30 dni. Gdy poinformował o swojej rezygnacji na stronie organizatora regat, zgłosiła się do niego młoda żeglarka Edyta Krakowiak.

– Zaproponowała, że popłynie na "Asi G" za mnie na Martynikę i wyśle łódkę stamtąd do Polski w kontenerze – opowiada Grodzicki. – Ucieszyłem się z tej propozycji, że łódka, którą zbudowałem, przepłynie Ocean Atlantycki.

Jacht dopłynął na Martynikę

Edyta Krakowiak w 2021 r. również zbudowała własnoręcznie jacht i nazwała go "Heroine". Nie zdążyła jednak wystartować w regatach "Setką przez Atlantyk". Wypłynęła samotnie na „Heroine” na początku 2022 r. z Portugalii na Wyspy Kanaryjskie, a później w stronę Martyniki, by przepłynąć Atlantyk. Natrafiła jednak na bardzo złe warunki pogodowe, które zmusiły ją do zakończenia rejsu na Wyspach Zielonego Przylądka.

Teraz ponownie, tym razem na "Asi G", miała sposobność dokończyć wyzwanie. 10 grudnia 2025 r. siedem jachtów wystartowało do drugiego etapu regat. "Asia G" pozostała w marinie w Santa Cruz.

– 13 grudnia przyleciałem na Teneryfę i pomogłem Edycie przygotować jacht do wyprawy przez Atlantyk – tłumaczy Andrzej Grodzicki. – Cztery dni później Edyta Krakowiak wypłynęła w stronę Karaibów.

Reklama

Po 29 dniach samotnej żeglugi dzielna żeglarka przybyła na Martynikę. Okazało się, że jest pierwszą kobietą na świecie, która samotnie przepłynęła Atlantyk na małym jachcie o długości poniżej 5 metrów. Pani Edyta spędziła kilka tygodni na Martynice, a następnie zorganizowała transport jachtu "Asia G" w kontenerze do Gdańska.

W środę 18 marca w Gminnym Ośrodku Kultury w Osiu odbędzie się spotkanie z Andrzejem Grodzickim, który opowie o niezwykłej przygodzie na Atlantyku. Początek o godz. 17.30.

Zobacz poniżej zdjęcia

Uczestnicy regat "Setką przez Atlantyk". Drugi od lewej Andrzej Grodzicki z Tlenia / Fot. nadesłane
W maronie w Santa Cruz / Fot. nadesłane
Edyta Krakowiak wypływa z Santa Cruz / Fot. nadesłane
Edyta Krakowiak na Martynice / Fot. nadesłane
Jacht Asia G gotowy do podróży do Polski / Fot. nadesłane

a.bartniak@extraswiecie.pl

Udostępnij

Wybrane dla Ciebie

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors