Mieszkańcy Świecia doskonale wiedzą, jak niebezpiecznym pojazdem może być hulajnoga elektryczna, która w ostatnich latach stała się ulubionym środkiem transportu dzieci i młodzieży.
O zdarzeniu, do którego doszło w lipcu ubiegłego roku było głośno w całym kraju.
Dwóch nastolatków, poruszających się na jednej hulajnodze drogą serwisową biegnącej wzdłuż trasy ekspresowej S5, między ulicami Cisową i Jesionową w Świeciu, w pewnym przewróciło się na jezdnię.
Pasażer zdążył zeskoczyć, a kierujący hulajnogą Kuba upadł na ziemię. Doznał poważnego urazu głowy. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 15-latka do szpitala, gdzie zmarł. Żaden z nich nie miała kasku.
Dwa miesiące później na al. Jana Pawła II w Świeciu doszło do kolejnego wypadku. Ranny 15-latek trafił do szpitala. On także nie miał kasku.
Podobnych zdarzeń było więcej. W skali kraju można było mówić o prawdziwej lawinie. Stąd zmiany w prawie, które weszły w życie 3 marca.
Od tego dnia zmieniły się zasady korzystania z hulajnóg elektrycznych, a ich celem jest zwiększenie bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników dróg. Minimalny wiek do jazdy po drogach publicznych wzrósł do 13 lat. Dzieci młodsze mogą nadal korzystać z hulajnóg, ale wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką osoby dorosłej.
Młodzież w wieku 13–18 lat musi wykazać się odpowiednimi uprawnieniami – kartą rowerową lub prawem jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Dodatkowo, od 3 czerwca obowiązkowe jest zakładanie kasku dla wszystkich poniżej 16 roku życia.
Pozostałe zasady pozostają bez zmian. Na hulajnodze może poruszać się tylko jedna osoba, a prędkość musi być dostosowana do warunków na drodze. Nowe przepisy mają jeden cel: mniej wypadków, więcej bezpieczeństwa i pewności dla młodych użytkowników dróg.

