Pomimo sądowych zakazów prowadzenia pojazdów wsiadają za "kółko" i to nierzadko będąc pod wpływem alkoholu. Takie przypadki odnotowali ostatnio policjanci ze Świecia, którzy przez dwa dni zatrzymali trzech takich bezmyślnych kierowców. Jeden z nich został osądzony w trybie przyspieszonym, pozostali odpowiedzą przed sądem na zasadach ogólnych.
W minioną środę funkcjonariusze drogówki kontrolowali prędkość pojazdów w Warlubiu. Krótko po godzinie 12.00 namierzyli BMW, którego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 36 km/h.
- Mundurowi zatrzymali auto do kontroli. W trakcie czynności wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że 45-latek miał w organizmie około 0,5 promila alkoholu - informuje mł. asp. Małgorzata Frukacz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Jak się szybko okazało, nie było to jedyne jego przewinienie. Mężczyzna miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Został doprowadzony przed sąd w trybie przyspieszonym.
Następnego dnia w ręce funkcjonariuszy wpadli kolejni "zakazowcy".
Pierwszy z nich został zatrzymany około godziny 12.00 w Czersku Świeckim (gmina Jeżewo), gdzie patrol prewencji skontrolował Audi prowadzone przez 27-latka. Tego samego dnia, około godziny 23.20, policjanci ruchu drogowego zatrzymali na ul. Wojska Polskiego w Świeciu 34-letniego kierowcę Hondy.
- Obaj mężczyźni również mieli sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Teraz ponownie będą tłumaczyć się przed sądem - mówi Małgorzata Frukacz.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Z kolei niestosowanie się do orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów zagrożone jest karą do 5 lat więzienia oraz możliwością orzeczenia wieloletniego, a nawet dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
WIDEO Tak kuszono ósmoklasistów. Drzwi otwarte w "białym" i "czerwonym" liceum

