Zmiana polityki prywatności

Drogi Użytkowniku,

Chcielibyśmy poinformować, że zaktualizowaliśmy naszą Politykę prywatności. W dokumencie tym wyjaśniamy w sposób przejrzysty i bezpośredni jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Nowe zapisy w Polityce prywatności wynikają z konieczności dostosowania naszych działań oraz dokumentacji do nowych wymagań europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), które będzie stosowane od 25 maja 2018 r.

Informujemy jednocześnie, że nie zmieniamy niczego w aktualnych ustawieniach ani sposobie przetwarzania danych. Ulepszamy natomiast opis naszych procedur i dokładniej wyjaśniamy, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe oraz jakie prawa przysługują naszym użytkownikom.

Zapraszamy Cię do zapoznania się ze zmienioną Polityką prywatności.

Close GDPR info

Extra Świecie

Imieniny obchodzą:

Jakub, Stefan, Zdzisław

Niemiecki burmistrz przyjechał wozem strażackim i podarował go naszym druhom [wideo i zdjęcia]

Andrzej Pudrzyński
27 października, 18:56
W ubiegłą niedzielę burmistrz niemieckiego partnerskiego miasta Nowego przekazał wóz strażacki, który będzie służył Ochotniczej Straży Pożarnej w Małym Komorsku.
Przedstawiciele władz obydwu miast i strażacy z gminy Nowe na tle wozu strażackiego
Fot. Jan Plit

- Od pięciu lat naszym miastem partnerskim jest Leinefelde-Worbis w Niemczech. Nie jest to współpraca tylko na papierze. Utrzymujemy żywe kontakty, czego przykładem darmowe przekazanie wozu strażackiego dla jednostki OSP w naszej gminie. Wcześniej służył tamtejszym strażakom – mówi Czesław Woliński, burmistrz Nowego.

W niedzielę 24 października przed siedzibą Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowem Marko Grosa, burmistrz Leinefelde-Worbis, przekazał na ręce burmistrza i komendanta miejsko-gminnego ratowniczo-gaśniczego mercedesa. Samochód ma wprawdzie 25 lat, ale jest w dobrym stanie technicznym.

Co ciekawe, niemiecki burmistrz sam prowadził samochód przez prawie 800 km, jakie dzielą obydwa miasta partnerskie. Drugim autem podróżowała delegacja z Leinefelde-Worbis.

- W porównaniu z wysłużonym mercedesem z 1984 r., jaki obecnie mamy, ten samochód to cacko – śmieje się Karol Makuch, prezes OSP w Małym Komorsku, gdzie trafi wóz z Niemiec.

Po załatwieniu formalności, związanych z rejestracją i badaniami technicznymi, mercedes ze 140-konnym silnikiem będzie wyjeżdżał do akcji ratowniczych.

- Nie jest to typowy samochód gaśniczy, ale lekki pojazd, którym nasi ratownicy będą jeździli, aby udzielać pomocy ofiarom wypadków i pożarów – wyjaśnia Karol Makuch. - Na razie może zmieścić pięciu druhów, bo ma z przodu dwa pojedyncze siedzenia. Chcemy jednak zamontować nowe, tak aby mógł zabrać sześć osób.

Jak dodaje prezes, jednostka w Małym Komorsku planuje też wyposażenie samochodu w drabinę i działko. Wprawdzie nie ma on zbiornika na wodę, ale można dostarczać ją wężami przy użyciu motopomp z jezior, stawów i rzek.

- Będzie mógł być wtedy wykorzystywany do gaszenia mniejszych pożarów – mówi Karol Makuch.

a [dot] pudrzynskiatextraswiecie [dot] pl